Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polegać ma wstępne porozumienie kończące spór o sukcesję w imperium Solorzów.
- Jaką nietypową, ceremonialną funkcję w kluczowych spółkach może pełnić założyciel Polsatu.
- Kto faktycznie pokieruje rozwojem holdingu i co to oznacza dla przyszłości majątku rodziny.
- O jakie kluczowe uprawnienia w fundacjach w Liechtensteinie toczył się spór prawny.
We wtorek „Super Express” opublikował reportaż o zorganizowanym we Florencji przyjęciu z okazji 70. urodzin Zygmunta Solorza. W gazecie pokazano zdjęcia miliardera w otoczeniu rodziny, zaprzyjaźnionych biznesmenów i polityków. „SE” cytował byłego premiera Leszka Millera, który widoczny był na fotografiach. Widać na nich też twórcę Polsatu z obecną żoną Justyną Kulką, a także w otoczeniu dzieci, w tym obecnego prezesa Cyfrowego Polsatu i Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin Piotra Żaka i zasiadającego w radach nadzorczych Tobiasa Solorza.
Tabloid komentuje, prawnicy milczą
„Takiego królewskiego przyjęcia dawno nie widzieliśmy! Zygmunt Solorz (70 l.), miliarder, twórca telewizji Polsat oraz koncernu telekomunikacyjnego i energetycznego, obchodził hucznie urodziny w XIX-wiecznym pałacu na wzgórzach bajkowej Florencji. W uroczystości wzięły udział jego dzieci, co prawdopodobnie oznacza, że w rodzinie doszło do pojednania!” – pisał „SE”.
Czytaj więcej
Jest wyrok Sądu Konstytucyjnego w Liechtensteinie w sprawie ze skargi Zygmunta Solorza na niekorzystną dla niego decyzję sądu apelacyjnego. Według...
Według tabloidu „rodzina wyglądała na pogodzoną”. Pismo podało jednak też, że na przyjęciu byli prawnicy – osoby reprezentujące interesy członków rodziny.
Próbowaliśmy potwierdzić, czy faktycznie rodzina doszła do porozumienia i co ono obejmuje. Ani prawnicy dzieci Zygmunta Solorza, ani jego pełnomocnik nie chcieli się na ten temat wypowiadać.
Zygmunt Solorz wróci do rad nadzorczych? „Ceremonialny charakter stanowiska”
„Puls Biznesu” podał zaś, że w ramach wstępnego porozumienia, które ma być nadal wypracowywane, Zygmunt Solorz może wrócić do najważniejszych spółek kontrolowanych przez fundacje w Liechtensteinie w charakterze honorowego członka rad nadzorczych.
Spytaliśmy specjalistów od prawa handlowego, jak według przepisów może to wyglądać i co oznaczać. – Kodeks spółek handlowych nie przewiduje funkcji honorowego członka rady nadzorczej i nie spotkałem się z sytuacją, aby w spółce prywatnej ktoś taką funkcję pełnił. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby akcjonariusze ją wprowadzili do statutu danej spółki – komentuje prof. Michał Romanowski z kancelarii Romanowski i Wspólnicy.
– Stanowisko to miałoby raczej charakter ceremonialny i nie dawałoby uprawnień do podejmowania decyzji czy reprezentowania spółki. Natomiast zasięganie niewiążących opinii mogłoby mieścić się w charakterze tej funkcji – ocenił prawnik.
Przypomniał też, że honorowym członkiem Giełdy Papierów Wartościowych był Grzegorz Domański, prawnik, założyciel kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
„Choć niektóre źródła twierdzą, że słowo »pojednanie« jest nieco na wyrost, to na pewno faktem jest zakopanie topora wojennego” – napisał „PB” o rodzinnej sytuacji Solorzów-Żaków. Według jego informacji, wstępne porozumienie wypracowano kilka tygodni przed przyjęciem we Florencji.
– Jest wstępne porozumienie sformułowane na piśmie. Żeby weszło w życie, zgodę muszą wyrazić rady fundacji. Obecnie jest to procedowane – powiedziało gazecie jedno ze źródeł. – Jest porozumienie, żeby budować wartość holdingu pod przewodnictwem Piotra Żaka. Rodzina chce się dogadać i teraz jest idealna okazja, by pogodzona odbudowała wartość majątku – dodaje drugi rozmówca.
Czytaj więcej
Trybunał Konstytucyjny w Liechtensteinie, a akcjonariusze dawnej centrali handlu zagranicznego w Warszawie zajmowali się we wtorek sprawami założyc...
Targi o uprawnienia twórcy Polsatu
Miliarder miał też zgodzić się ograniczyć swoje uprawnienia kuratora w fundacjach w Liechtensteinie. O które uprawnienia chodzi – nie podano.
Poprzez TiVi Foundation rodzina kontroluje notowaną w Warszawie grupę Cyfrowy Polsat. Poprzez Solkomtel Foundation – Elektrim i ZE PAK.
Wcześniej prawnicy miliardera i jego dzieci prowadzili publiczną dysputę na temat tych uprawnień. Radosław Kwaśnicki, prawnik Zygmunta Solorza podawał, że gdy zniesione zostaną zabezpieczenia ustanowione w trakcie sporu przez sąd w Liechtensteinie jego klient będzie miał prawo weta wobec decyzji rad fundacji Tivi Foundation i Solkomtel Foundation. Paweł Rymarz, pełnomocnik Tobiasa Solorza oprotestował to stwierdzenie, a Jarosław Kołkowski, reprezentujący fundacje w Polsce oceniał, że prawo kontrasygnaty dotyczy wewnętrznych uchwał rady fundacji, a nie działania władz polskich spółek. – Kontrasygnata ta podlega też kontroli sądu. W tym sensie Zygmunt Solorz nie może działać na szkodę majątku fundacji lub paraliżować działalności samej fundacji – mówił Kołkowski.
W sporze, którego podstawą były wydarzenia z 2 sierpnia 2024 r., zapadły już trzy wyroki w sądach w Liechtensteinie. W pierwszej i drugiej (prawomocnej) instancji wygrały dzieci Zygmunta Solorza. Trybunał Konstytucyjny orzekł natomiast zarówno po myśli miliardera jak i jego potomków. Z jednej strony stwierdził, że w postępowaniu sądowym naruszone zostały prawa Zygmunta Solorza, z drugiej nie uchylił wyroku sądu niższej instancji.
Tym samym nie ma już sporu co do tego, że w sierpniu 2024 r. Zygmunt Solorz przekazał dzieciom władzę w radach dwóch fundacji w Liechtensteinie, co określane jest mianem „sukcesji”.