Podczas sesji 5 sierpnia indeks dużych spółek po raz pierwszy w swojej 35-letniej historii naruszył poziom 4000 pkt. W czwartek poprawił rekord w ujęciu śródsesyjnym sięgając 4037 pkt. Hossę zaczynał z poziomu 1337 pkt. To oznacza, że w ciągu blisko już czterech lat potroił wartość.
Na przebicie 4000 punktów czekaliśmy długo. Po raz ostatni WIG20 był tego sukcesu bliski w 2007 r., gdy sięgał już 3940 pkt, ale zatrzymało go pęknięcie bańki spekulacyjnej na amerykańskim rynku hipotecznym. Jak na razie obecnej hossy nie zatrzymała ani wojna za naszą wschodnią granicą ani Donald Trump. Być może zrobi to sztuczna inteligencja, bo nie brakuje opinii, że nakłady inwestycyjne ponoszone przez amerykańskie firmy na jej rozwój, również noszą znamiona spekulacyjnego balona. Przeciwnicy takiej tezy argumentują jednak, że nie ma mowy o bańce, bo AI to swoista rewolucja, która po prostu wymaga olbrzymiego kapitału.