Brak porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem skutkujący zamknięciem Cieśniny Ormuz dla transportu morskiego powoduje wzrost cen surowców energetycznych. Cena ropy naftowej ponownie zbliżyła się do 90 dolarów za baryłkę w środę rano. Według ostatnich doniesień prezydent Trump rozważa zrezygnowanie z żądań dotyczących zakończenia irańskiego programu nuklearnego, co wcześniej uznawał za warunek zawarcia porozumienia z Teheranem. Ponadto Trump sugerował, iż jest gotowy zakończyć wojnę bez porozumienia nuklearnego i, jeśli tylko dojdzie do odblokowania Cieśniny Ormuz, to utrzyma w mocy zawieszenie broni w tym konflikcie. Rynek póki co bez entuzjazmu podchodzi do tych zapowiedzi. Kilkukrotnie wydawało się już, że koniec wojny jest bliski. Dla światowej gospodarki kluczowe jest wznowienie bezpiecznej żeglugi w Cieśninie Ormuz, która przyczyniłaby się do spadku cen surowców energetycznych.

W ślad za brakiem przełomu w górę poszły rentowności obligacji skarbowych. W ciągu tygodnia dochodowość amerykańskich dziesięciolatek urosła o 5 pkt baz. mimo napływu rozczarowujących danych z tamtejszego rynku pracy i korekty oczekiwań na podwyżki stóp procentowych. Z kolei rentowność niemieckich papierów wzrosła o 3 pkt baz. W strefie euro najsłabiej zachowywały się francuskie dziesięciolatki, które są kwotowane blisko 3,95 proc.

W regionie Europy Środkowo-Wschodniej wyraźnie słabiej zachowywały się polskie obligacje skarbowe. Rentowność zarówno pięciolatek, jak i dziesięciolatek poszła w górę o ponad 18 pkt baz. To dwa razy więcej niż czeskich papierów dziesięcioletnich. Podczas gdy krajowe dziesięciolatki są handlowane powyżej 5,8 proc., to czeskie są kwotowane o niemal 100 pkt baz. niżej. Spread między polskimi a czeskimi papierami zbliża się do tegorocznego maksimum wynoszącego 104,6 pkt baz.

Z kolei po zaskakująco niskim odczycie inflacji na Węgrzech na poziomie 1,2 proc. dochodowość tamtejszych obligacji dziesięcioletnich poszła w górę o niespełna 8 pkt baz. Obecnie są one handlowane blisko 5,45 proc. Od momentu zmiany władzy w Budapeszcie spread między polskimi a węgierskimi papierami znów jest dodatni. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w lutym 2020 roku.

Słabiej zachowuje się także środek polskiej krzywej rentowności na tle regionu. W przypadku papierów pięcioletnich zarówno w Czechach, jak i na Węgrzech rentowności urosły o zaledwie 2 pkt baz. Podobny ruch widoczny był w Rumunii. Dla notowań obligacji kluczowy będzie rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Krajowym papierom ciąży sytuacja fiskalna.