Reklama

Obligacje skarbowe: Ryzykowna alternatywa

Alternatywą dla wysoko dochodowych obligacji korporacyjnych mogą być np. obligacje skarbowe. Dwuletnie papiery o oprocentowaniu 0,75 proc. (ta emisja pochodzi z pierwszych tygodni pandemii) oferują prawie 6 proc. rentowności i pod tym względem niemal nie różnią się one od dziesięcioletnich papierów. Rentowność poniżej stopy referencyjnej, nie wspominając o inflacji, oznacza, że rynek dyskontuje scenariusz dezinflacyjny. Wynik z inwestycji może być wyższy, jeśli inflacja spadnie bardziej, niż oczekuje rynek. Pytanie, na ile jest to realny scenariusz.
Obligacje skarbowe: Ryzykowna alternatywa

Foto: Adobestock

Inwestorzy indywidualni zdecydowanie chętniej sięgają po obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa, w szczególności po papiery indeksowane inflacją. Oprocentowanie czterolatek w pierwszym roku wynosi 7 proc., w kolejnych latach będzie to inflacja powiększona o 1 pkt proc. marży. Aby w okresie czterech lat średnia wysokość odsetek przekroczyła 12 proc., inflacja musiałaby utrzymać się powyżej 13 proc. w przyszłym roku i przez kolejne dwa lata. Przy czym ryzyko kredytowe papierów skarbowych jest znacznie niższe niż w przypadku obligacji firm. Gdyby zaś inflacja miała obniżyć się do poziomów dyskontowanych przez obligacje dziesięcioletnie (tj. przy założeniu, że rentowność przekroczy stopę inflacji o 1,7 pkt proc., co było uśrednioną normą do 2017 r.), uśredniony wynik z czteroletniej inwestycji wyniósłby ok. 5,2 proc.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama