Wszystkie trzy przypadki trudno uznać za niespodziankę. Vivid Games miał pecha, przeprowadzając emisję refinansującą w czasie lockdownu (gdyby robił to pół roku później, miałby zapewne większe szanse na zamknięcie emisji), do pewnego stopnia default Kancelarii Medius można też tłumaczyć wybuchem pandemii i jej przebiegiem w Hiszpanii (grupa ulokowała tam większość aktywów), choć sytuacja jest bardziej złożona i związana także – pośrednio – z defaultem GetBacku. Rozczarowaniem roku był default obligacji wyemitowanych przez Griffin Real Estate Invest wartych 84,2 mln zł. Nie każde pieniądze warte są narażania reputacji marki budowanej na świecie całymi latami.