Czytelnicy zwracają od kilku tygodni uwagę, że podczas zakupów na Allegro, gdy je finalizują, serwis nie zawsze promuje najbliżej położone urządzenie do odbioru paczek, zwłaszcza gdy to Paczkomat InPostu, a prędzej maszynę należącą do systemu usług logistycznych One Allegro, czyli np. DPD, DHL, Orlen Paczka, czy maszyny własne serwisu. Takich wiadomości wpłynęło już do redakcji kilka. I faktycznie, zdarza się, że maszyny InPostu nie są polecane jako pierwsze, choć są najbliżej zamawiającego.
InPost kontra Allegro
InPost również przyznaje, że wciąż otrzymuje wiele takich zgłoszeń od klientów. – Kwestia sposobu prezentowania metod dostawy na Allegro faktycznie jest przedmiotem sporu między Allegro i InPostem. W 2025 r. skierowaliśmy sprawę do sądu arbitrażowego. Przy czym obecnie postępowanie to zostało na czas negocjacji zawieszone, ale formalnie wciąż trwa – mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik InPost. – Stawiamy klientów na pierwszym miejscu, dlatego, mimo tych sporów, zależy nam na tym, aby jak najszybciej osiągnąć porozumienie z Allegro. W czerwcu 2026 r. podpisaliśmy list intencyjny, w którym obie firmy zadeklarowały wolę wypracowania nowej, wieloletniej umowy – obowiązującej do końca 2031 r. Liczymy, że negocjacje zakończą się ustaleniami korzystnymi dla obu stron i, co najważniejsze, także dla konsumentów – dodaje.
Allegro twierdzi, że sprawy nie ma. – Naszym priorytetem jest dawać klientom możliwie szeroki wybór opcji dostawy zakupów na Allegro. Dynamicznie rozwijamy nasze usługi logistyczne ONE, ale jednocześnie jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z InPostem i nie mamy zamiaru jej ograniczać, wręcz odwrotnie – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Allegro. – Zgodnie z publicznymi informacjami jesteśmy w procesie negocjacji nowej długookresowej umowy i obie strony wykazują w tym zakresie duże i pozytywne zaangażowanie. Jestem przekonany, że już wkrótce będziemy mieli więcej do powiedzenia na ten temat – dodaje.
W sprawie toczy się już także sprawa sądowa z powództwa Fundacji Forum Konsumentów, w której w styczniu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał zabezpieczenie na rzecz fundacji i zakazał Allegro wyświetlania niepełnej listy sposobów dostawy. Spółka odwołała się do sądu, który w lipcu uwzględnił zażalenie Allegro w zakresie sposobu naliczania kary finansowej, jaka grozi na rzecz Fundacji Forum Konsumentów na wypadek naruszenia obowiązków określonych w Postanowieniu o Zabezpieczeniu. „Sąd ustalił, że kara dotyczy każdego dnia naruszenia obowiązków określonych w Postanowieniu o Zabezpieczeniu oraz określił jej maksymalną wysokość na 20 tys. zł za dzień” – czytamy w komunikacie. Pozostałe części zażalenia zostały oddalone, zatem nakaz pozostaje w mocy.
Czytaj więcej
Największy państwowy fundusz majątkowy świata ma na GPW akcje warte niemal 2,4 mld dolarów. Czy to dużo? Sama inwestycja w SpaceX jest warta około...
Rywale obserwują
Rynek obserwuje sprawę z uwagą, ponieważ dotyczy największej platformy handlowej oraz największego dostawcy e-zakupów. Na platformie Allegro sprzedano w 2025 r. towary za ponad 69 mld zł, zaś InPost jest operatorem 54 tys. paczkomatów, z których ponad 27 tys. jest w Polsce. W całym kraju takich urządzeń jest ok. 66 tys. Spółka ma już aplikację zakupową, w czerwcu pojawił się w niej także Von Halsky, czyli asystent zakupowy oparty na sztucznej inteligencji. Allegro ma z kolei już niemal 10 tys. własnych automatów paczkowych, a w sumie cały system odbioru to nawet 90 tys. lokalizacji – tak w automatach, jak i punktach typu sklepy. Firma także idzie w sztuczną inteligencję, podała, że jej AI Asystent ma już pół miliona użytkowników i startuje z pierwszą kampanią marketingową.
Spór jednak trwa, co nie umknęło uwadze ekspertów. – Przesunięcie paczkomatów InPost na dalsze pozycje w koszyku zakupowym Allegro to nie przypadek, lecz przemyślana taktyka. W tle trwa ciągłe przeciąganie liny i twarde negocjacje cenowe, a Allegro konsekwentnie buduje alternatywy, promując własną sieć Allegro One oraz partnerów takich jak DHL, DPD czy Orlen – mówi Pola Ziejewska, dyrektorka obszaru B2C w Univio. Jej zdaniem rozwód Allegro z InPostem w pełnym wymiarze to scenariusz „opcji atomowej”, zbyt kosztowny dla obu stron. – Dla InPostu Allegro to wciąż ogromny wolumen, a dla kupujących paczkomat pozostaje nawykiem. Jednak rozwód „emocjonalny” i operacyjny już trwa. Allegro stopniowo redukuje uzależnienie od jednego dostawcy, by zbić koszty logistyki i zwiększyć własne marże. InPost przestaje być faworyzowanym partnerem, a staje się po prostu jednym z wielu wykonawców na platformie – przyznaje ekspertka.
Czytaj więcej
W pierwszym kwartale przychody InPost, dostawcy rozwiązań logistycznych wzrosły 31 proc. do niemal 3,9 mld zł. W bieżącym kwartale spółka spodziewa...
Nasycona infrastruktura
Boom na maszyny paczkowe doprowadził do nasycenia infrastruktury, szczególnie w dużych miastach. Stawianie kolejnych automatów tuż obok istniejących przestaje spinać się biznesowo przy rosnących kosztach lokalizacji i prądu. Nadchodzi faza weryfikacji rentowności. – Wygrają ci, którzy utrzymają wysoki wskaźnik wypełnienia skrytek i najniższy koszt „ostatniej mili”. Ruchy Allegro pokazują jasny trend: czas dyktatu jednego gracza w logistyce e-commerce się skończył. Przed nami okres zaciekłej walki cenowej, a w dłuższej perspektywie – rynkowa konsolidacja i optymalizacja współdzielenia infrastruktury – potwierdza.
Także zdaniem Dominika Laskowskiego, prezesa i współzałożyciela autoMEE, platformy AI do automatyzacji księgowości, relacja Allegro i InPost pokazuje, że w e-commerce coraz mniej rzeczy jest dziś tylko kwestią logistyki czy ceny jednostkowej towaru. – Przy dużej skali nawet niewielka różnica w koszcie obsługi pojedynczego zamówienia może przekładać się na miliony złotych. Dlatego firmy działające w ekosystemie e-handlu szukają oszczędności i przewagi konkurencyjnej nie tylko w negocjowaniu stawek z partnerami, ale również we własnych procesach – przyznaje ekspert. – To właśnie tutaj coraz większą rolę odgrywa automatyzacja i AI. W e-commerce walka o marżę odbywa się dziś także w obszarach, których klient często w ogóle nie widzi: od obsługi zamówień i reklamacji, przez procesy administracyjne, po back office, w tym księgowość i finanse. Automatyzacja pozwala ograniczać koszty operacyjne, skracać czas realizacji procesów i skalować biznes w rozumieniu obsługi coraz większej liczby klientów, ale bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia np. w dziale księgowości rozliczającym transakcje – dodaje.
Dlatego w obliczu zaostrzającej się rywalizacji między gigantami takimi jak Allegro i InPost rozwój własnej infrastruktury logistycznej, automatyzacja procesów i wykorzystanie AI warto postrzegać jako element jednego nasilającego się trendu: firmy e-commerce szukają coraz większej kontroli nad kosztami i marżą.
– Nie spodziewałbym się rozwodu Allegro z InPostem. To raczej walka o marżę i pozycję negocjacyjną. Allegro rozwija własną logistykę i alternatywnych operatorów, żeby nie być zależnym od jednego partnera i móc sterować wolumenem – mówi Marcin Stypuła, prezes agencji marketingu internetowego Semcore. – InPost nadal ma ogromną przewagę w skali sieci i przyzwyczajeniach klientów, więc całkowite odcięcie byłoby ryzykowne dla obu stron. Ciekawsze pytanie brzmi nie „czy się rozstaną?”, tylko, kto za kilka lat będzie miał mocniejszą pozycję przy stole – dodaje.