Reklama

Ekokredyty mieszkaniowe to niższe koszty

Nawet 0,2 pkt proc. mniejszą marżę można uzyskać zaciągając ekokredyt. Zainteresowanie produktem rośnie, ale jednocześnie wielu konsumentów nie wie nawet, że spełnia warunki jego uzyskania.

Publikacja: 12.03.2026 06:00

Ekokredyty mieszkaniowe to niższe koszty

Foto: Adobestock

Poza samą ceną, klientów deweloperów coraz bardziej interesują koszty utrzymania mieszkania, w tym parametry efektywności energetycznej, to bowiem klucz do tańszego kredytu hipotecznego – pisaliśmy niedawno w raporcie. Kontynuujemy temat, pytając o realne korzyści, jakie płyną z wyboru „zielonej” nieruchomości.

Jakie oprocentowanie?

– Banki w Polsce coraz wyraźniej premiują zielone budownictwo, jednak z naszej perspektywy – jako pośredników finansowych – największym wyzwaniem jest niska świadomość klientów – mówi Paweł Rudzik, menedżer produktu w firmie Credipass. – Wielu kredytobiorców nie zdaje sobie sprawy, że wybór energooszczędnego mieszkania lub domu to nie tylko niższe rachunki, ale przede wszystkim realnie tańszy kredyt, z marżą niższą nawet o 0,05–0,2 pkt. proc. Często spotykamy się z sytuacją, zwłaszcza przy zakupie nieruchomości z rynku pierwotnego, że to dopiero ekspert finansowy uświadamia klientowi, że wybrana przez niego nieruchomość kwalifikuje się do ekokredytu – dodaje.

Czytaj więcej

Mariusz Cholewa, szef BIK: refinansowanie będzie stanowić 20-30 proc. kredytów mieszkaniowych

Ekspert zaznacza, że choć każdy bank ma własną politykę, analiza ofert czołowych graczy pozwala wyłonić wspólny mianownik. – Najważniejszym kryterium jest wskaźnik rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną (EP). Określa on, ile energii z surowców kopalnych zużywa budynek. Im niższy wskaźnik, tym bardziej energooszczędna nieruchomość – mówi Rudzik. Obecnie banki najczęściej wymagają, aby dla mieszkań w blokach wskaźnik EP nie przekraczał ok. 58 kWh/mkw. w ciągu roku, a dla domów jednorodzinnych ok. 63 kWh/mkw. w ciągu roku.

– Dla porównania: standardowe wymogi techniczne WT2021 dopuszczają EP na poziomie 70 dla domów, więc oferty „eko” wymagają od nieruchomości wyższej efektywności niż aktualne prawo budowlane – wskazuje Rudzik.

Reklama
Reklama

Aby ubiegać się o obniżkę marży lub prowizji, klient musi udowodnić energooszczędność lokalu. W przypadku rynku pierwotnego i inwestycji w budowie to świadectwo projektowanej charakterystyki energetycznej lub oświadczenie dewelopera, a w przypadku rynku wtórnego i nieruchomości oddanych do użytkowania świadectwo charakterystyki energetycznej.

Rudzik zaznacza, że część banków proponuje kredyty, których celem jest poprawa wskaźnika EP. – To rozwiązanie dla osób, które remontują nieruchomość i po remoncie stanie się ona bardziej energooszczędna, lub dla osób, które kupują nieruchomość z „drugiej ręki” i planują remont poprawiający energooszczędność – mówi ekspert.

– Ekokredyt pojawił się na polskim rynku kilka lat temu. Część klientów zainteresowanych zaciągnięciem kredytu hipotecznego faktycznie pyta o preferencyjne warunki finansowania związane z zastosowaniem energooszczędnych rozwiązań w projektach domów i lokali. Częściej to jednak ekspertki i eksperci kredytowi informują klientów o możliwościach i zasadach skorzystania z tzw. zielonej hipoteki – potwierdza Joanna Komoszewska z działu wsparcia kredytów hipotecznych w ANG Odpowiedzialne Finanse. Dodaje, że obecnie ekokredyty stanowią ok. 7,6 proc. wszystkich kredytów hipotecznych udzielanych ze wsparciem ANG.

– Większość banków znajdujących się w naszym portfolio ma w swojej ofercie ekokredyty. By móc z nich skorzystać, należy spełnić określone warunki. Najczęściej chodzi o odpowiedni poziom zapotrzebowania budynku na nieodnawialną energię pierwotną. Odpowiednią wartość można zapewnić poprzez zastosowanie określonych rozwiązań, takich jak np. odpowiednia izolacja termiczna budynku, podłączenie do odnawialnych źródeł energii, czy zakup magazynu energii. Spełniając wymogi można liczyć na oprocentowanie niższe o 0,05–0,2 pkt. proc. w stosunku do standardowych ofert, co daje realne oszczędności na racie kredytu – mówi Komoszewska. – Wniosek o przyznanie oferty eko składa się zazwyczaj wraz z wnioskiem kredytowym, jednak wybrane banki pozwalają na obniżenie marży również w trakcie trwania umowy, po przedstawieniu wymaganego świadectwa – dodaje.

Czytaj więcej

Tańszy kredyt najbardziej pomógł segmentowi mieszkań rodzinnych

Zielone kredyty na zakup i na modernizację

Jakim zainteresowaniem cieszą się zielone kredyty względem standardowych?

Reklama
Reklama

Bank BNP Paribas jako jedyny podaje konkrety. „Produkt cieszy się sporym zainteresowaniem, w ubiegłym roku ok. 16 proc. wszystkich udzielonych kredytów hipotecznych stanowiły kredyty w ramach Zielonej Hipoteki” – podaje biuro prasowe. Klienci mogą liczyć na kredyt z oprocentowaniem obniżonym o 0,1 pkt. proc. Warunkiem jest posiadanie świadectwa charakterystyki energetycznej nieruchomości, gdzie wartość wskaźnika rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną EP nie jest wyższa niż 58 kWh/mkw. rocznie.

PKO Bank Polski, największy gracz na rynku hipotek, oferuje kredyty mieszkaniowe z preferencyjnymi warunkami dla nieruchomości o wysokiej efektywności energetycznej. Do tego klient może uzyskać obniżenie marży kredytu, jeśli po zawarciu umowy dostarczy ważne świadectwo charakterystyki energetycznej nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu. Świadectwo musi spełniać dwa warunki: być ważne przez co najmniej 60 miesięcy od dnia dostarczenia do banku, a wskaźniki EP nie mogą przekraczać 58 kWh/mkw. w ciągu roku w przypadku lokalu mieszkalnego i 63 kWh/mkw. w ciągu roku dla domu jednorodzinnego. Ta oferta dotyczy decyzji kredytowych wydanych od 1 października 2021 r., a specjalne warunki obowiązują do 30 września 2026 r. Bank nie udostępnia statystyk udzielonych ekokredytów.

Bank ING informuje, że wraz ze wzrostem świadomości konsumentów na temat efektywności energetycznej nieruchomości, wzrasta zainteresowanie ofertą ekokredytów, często jest to uzupełnienie pozyskanych środków publicznych przeznaczonych na takie cele (tj. programy samorządowe i rządowe). ING nie podaje szczegółów, jeśli chodzi o zainteresowanie. Bank oferuje kredyt na zakup lub budowę domu energooszczędnego – parametry to maksymalnie 62 kWh/mkw. w ciągu roku dla domu i 58 dla mieszkania. W ofercie jest też kredyt na energooszczędną modernizację – poprawa efektywności energetycznej nieruchomości musi sięgnąć co najmniej 30 proc., a minimalny parametr EP 164 kWh/mkw. w ciągu roku. Oprocentowanie takich kredytów to – w przypadku zmiennej stopy WIBOR 1M plus 1,54 pkt. proc. marży. Dla kredytów ze stopą okresowo stałą parametry są aktualizowane co tydzień.

Eksperci Banku Pekao zaznaczają, że w związku z wejściem w życie standardu energetycznego WT2021, inwestycje rozpoczęte po 1 stycznia 2021 r. powinny spełniać ostrzejsze wymogi dotyczące energooszczędności. „W kolejnych latach są oddawane do użytku nowe inwestycje, a co za tym idzie, z każdym rokiem obserwujemy wśród klientów rosnące zainteresowanie ofertą oraz odnotowujemy wzrost sprzedaży” – podało biuro prasowe, ale bez szczegółów. Kryteria to wskaźniki EP nie wyższe niż 58,5 kWh/mkw. w ciągu roku dla mieszkania i 63 dla domu.

Nieruchomości
REIT-y mogłyby wspierać projekty data center czy AI
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Nieruchomości
Katarzyna Kuniewicz, Otodom. Sprzedaż wskoczy na poziom 4 tys. lokali miesięcznie?
Nieruchomości
Dlaczego trójmiejski rynek mieszkaniowy jest w równowadze
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Nieruchomości
Jeśli nie REIT-y, to może fundusze?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama