PGE podała wyniki za pierwsze trzy miesiące tego roku. Same liczby są pozytywne, a wynik netto sięgający blisko 2 mld zł został dobrze oceniony przez rynek. Spółka zmniejsza także zadłużenie. W cieniu dobrych wyników pojawiają się jednak problemy, które długofalowo mogą stać się sporym wyzwaniem. Spółka o tym wie, a wiceprezes ds. operacyjnych Katarzyna Rozenfeld, która przedstawiała na konferencji prasowej wyniki PGE, podkreśliła, że sektor obrotu jej podlegający jest obecnie przedmiotem sporych zmian, aby negatywną tendencję spadku sprzedaży energii wśród biznesu odwrócić.
Coraz mniejsza sprzedaż energii do biznesu
Jak wynika z prezentacji inwestorskiej PGE, w pierwszym kwartale 2026 r. do klientów biznesowych firma sprzedała 4,32 TWh. W analogicznym okresie roku poprzedniego było to jednak 5,14 TWh. Jak tłumaczyła wiceprezes PGE, ten spadek przede wszystkim dotyczył dużych klientów, klientów biznesowych z grupy taryfowej A i B. – W grupie taryfowej A faktycznie ten spadek był blisko 26 proc. rok do roku. Na te liczby trzeba patrzeć także przez skalę wolumenu. Mowa o największych klientach, w których zużycie energii może różnić się między 100 a nawet 1000 GWh. W związku z tym utrata nawet jednego takiego klienta ma dość zasadniczy wpływ na spadek wolumenu i myślę, że to jest ten główny powód – wskazała wiceprezes, której to właśnie sektor obrotu podlega i który jest obecnie przedmiotem przeglądu i jak wskazała „wzmacniania zespołu”. – Dbamy o to, aby ta kontraktacja i sprzedaż była przede wszystkim rentowna. I to jest nasze kluczowe założenie, żeby nie patrzeć tylko na utrzymywanie sztucznie wolumenu, który być może nie będzie rentowny. Tylko przede wszystkim dbać o to, żeby te oferty, które wysyłamy naszym klientom były ofertami z marżą, a te marże nie są zbyt wysokie – przyznała. W kuluarach konferencji dało się też słyszeć, że spółka ma w tym segmencie sprzedaży problem, bo jej cena jest po prostu na tle konkurencji wyższa.
Wiceprezes PGE podkreśliła, że firma chce zmienić ten trend. – Rozmawiamy z naszą spółką obrotu, jak wzmocnić naszą ofertę. Jesteśmy na etapie, kiedy każda oferta przez nas składana jest analizowana. Głównie analizujemy elementy cenotwórcze, w jaki sposób te oferty są przygotowywane, jakie są poszczególne komponenty, aby lepiej zrozumieć, z czego wynika fakt, że ten wolumen tracimy – powiedziała wiceprezes.
Czytaj więcej
Wyniki firm elektroenergetycznych w tym roku będą gorsze niż w 2025 r. Spowolnić może segment dystrybucji, a przychody z usług systemowych stabiliz...
Aktualizacja strategii po propozycji zmian w ETS
Drugim, istotnym wątkiem konferencji była aktualizacja strategii PGE. Wiceprezes zapowiedziała, że ta powinna się pojawić w III kw. tego roku. Co więcej ambicją spółki ma być coroczny przegląd i aktualizacja 10-letniej strategii PGE ogłoszonej w 2025 r. Jak tłumaczyła wiceprezes, aktualizacja pojawi się w drugiej połowie roku, a to wynika z prac KE nad zmianą w ETS (unijnym systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2). – Na 1 lipca Komisja Europejska zapowiedziała zaprezentowanie propozycji rewizji systemu EU ETS. To kluczowy element wpływający na naszą działalność. Wystarczy dodać, że uprawnienia do emisji kosztują grupę blisko 20 mld zł rocznie – podkreśliła.
Na aktualizację strategii wpłynie także brak dogrywkowych aukcji rynku mocy na 2030 r. w ramach systemu, w którym wytwórcy energii otrzymują płatności za gotowość do dostarczenia energii na wezwanie operatora systemu. W tych aukcjach startowały projekty gazowe. Bez tych aukcji nowe projekty elektrowni gazowych w tym PGE, muszą poczekać. – Założeniem aukcji dogrywkowych, które odbyły się w 2025 r., było wsparcie budowy elektrowni gazowych. W związku z brakiem aukcji dokonujemy przeglądu, przeliczeń i sprawdzamy, na ile nasza strategia w segmencie gazowym jest aktualna – powiedziała wiceprezes.
W aktualizacji strategii spółka uwzględni też zmianę sytuacji fotowoltaiki (nadwyżki energii w ciągu dnia i niskie ceny), natomiast nie zmieni planów dotyczących ciepłownictwa.
Czytaj więcej
Za 1,14 mld zł powstanie drugi, wielkoskalowy projekt magazynowania energii PGE. Powstanie w Gryfinie, gdzie koncern chce budować hub energetyczny...
Wkrótce wybór partnera dla kolejnej farmy offshore
Spółka intensyfikuje także prace nad rozwojem morskiej energetyki wiatrowej. Na początku maja najbardziej zaangażowany projekt Baltica 2 wszedł w kluczową fazę realizacji na morzu. Rozpoczęła się instalacja fundamentów. Na ten moment zainstalowanych jest ponad 20 monopali ze 111. – Zakończenie instalacji fundamentów planowane jest na czwarty kwartał bieżącego roku. Równolegle do tych prac, które prowadzimy na morzu, trwa budowa lądowej stacji elektroenergetycznej oraz całej infrastruktury przyłączeniowej w gminie Choczewo, która umożliwi wyprowadzenie mocy z farmy do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego –powiedziała Rozenfeld. W przypadku kolejnego projektu Baltica 3, PGE wspólnie z Ørsted pracuje, by jak najszybciej sfinalizować proces rekonfiguracji i wznowić postępowanie zakupowe na główne komponenty. Spółka chce zakończyć te prace w tym roku i rozpocząć kontraktacje komponentów jeszcze w tym roku.
Co więcej, firma chce w najbliższych tygodniach zakończyć wybór partnera do projektu morskiej farmy wiatrowej Baltica 9, projektu w ramach drugiej fazy rozwoju branży po 2030 r. –Jesteśmy na takim etapie, że mamy nadzieję w ciągu najbliższych tygodni zakończyć proces wyboru partnera do projektu Baltica 9 – powiedziała wiceprezes Katarzyna Rozenfeld. Jak dodał wiceprezes Przemysław Jastrzębski, celem jest pozyskanie inwestora branżowego do tej inwestycji.
W I kwartale grupa zakończyła transakcję przejęcia projektu FEW Baltic II od RWE o mocy 350 MW. Razem z projektem Baltica 9 tworzy on projekt Baltica 9+. – My tej branży nadal się uczymy, natomiast komunikujemy potencjalnym partnerom, że rola PGE w fazie drugiej, czyli mówimy zarówno o projekcie Baltica 3, jak i Baltica 9+ będzie istotnie większa niż w projekcie Baltica 2. Dodatkowo będziemy chcieli, aby w tych nowych projektach local content był istotnie wyższy niż w Baltica 2 – powiedział wiceprezes Jastrzębski. Do tej pory spółka odpowiadała za przetargi na części lądowej farmy. Teraz chce mocniej zaistnieć także w przetargach na część morską, zarezerwowaną dla bardziej doświadczonych graczy. PGE komunikuje, że czuje się w tym sektorze coraz bardziej dojrzale.
PGE ma jeszcze w portfelu projekty offshore Baltica 1 i Baltica 7.