Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki, od decyzji Skarbu USA po popyt instytucjonalny, wywołały największy od trzech lat wzrost ceny bitcoina.
- Na czym analitycy opierają prognozy dotyczące początku nowego cyklu rynkowego i jakie dostrzegają zagrożenia.
- Jakie sygnały z rynku opcji i napływów do funduszy ETF wskazują na trwałość obecnego trendu wzrostowego.
- Jaki wpływ na przyszłość branży mogą mieć nadchodzące regulacje w USA oraz ostatnie spotkania polityków z liderami sektora.
Za 1 bitcoina płacono we wtorek rano nawet ponad 81 tys. USD, czyli najwięcej od 15 maja. Po południu jego notowania zeszły do 79 tys. USD, ale i tak w ciągu tygodnia bitcoin zyskał 25 proc. i był to jego największy od trzech lat wzrost w tak krótkim okresie. Mimo tak silnej zwyżki notowania najpopularniejszej kryptowaluty były we wtorek o 8 proc. niższe niż na początku roku. Sporo dzieliło je również od osiągniętego w październiku rekordowego poziomu ponad 126 tys. USD. Są jednak szanse na dalsze zwyżki. Poziom 81 tys. USD to 50-tygodniowa średnia krocząca kursu bitcoina. Przebicie się powyżej niego może otworzyć drogę do dalszego skoku kursu.
– Zamknięcie powyżej poziomu wielotygodniowej średniej kroczącej byłoby konstruktywne dla kontynuacji zwyżek – twierdzi Rajiv Sawhney, zarządzający w firmie Wave Digital Assets.
Czytaj więcej
Patrzymy przede wszystkim na rozwój technologii, adopcję instytucjonalną i wyniki przedsiębiorstw, które budują infrastrukturę blockchain. Ta techn...
„Bycze” sygnały
Rajd bitcoina z ostatnich dni był napędzany częściowo przez wyciskanie krótkich pozycji, w wyniku którego zlikwidowano ponad 4 mld USD w „niedźwiedzich” pozycjach kryptowalutowych. Powrócił także popyt instytucjonalny. Spotowe fundusze ETF na bitcoina odnotowały w zeszłym tygodniu najsilniejszy tygodniowy napływ od 10 miesięcy, gdy token wzrósł. 13 funduszy notowanych w USA przyciągnęło netto 1,92 mld USD – najwięcej od początku października ubiegłego roku, według danych zebranych przez agencję Bloomberga.
W poniedziałek odnotowały one dalszy napływ netto w wysokości 337 mln USD. Wzrosty nastąpiły po ogłoszeniu przez Departament Skarbu USA, że podwoi zakupy dłuższych obligacji rządowych. Ten ruch na krótko obniżył rentowności i ożywił popyt na aktywa ryzykowne, a rosnące obawy o inflację i dług rządowy zwiększyły również zainteresowanie aktywami postrzeganymi jako rzadkie.
– Departament Skarbu zmienił narrację rynkową, nawet jeśli nie zmienił polityki monetarnej. Większe odkupy pozostają niewielkie w stosunku do rynku obligacji skarbowych i oficjalnie mają na celu wspieranie płynności, ale traderzy wiedzą już, że Waszyngton jest gotowy zareagować, gdy długi koniec krzywej stanie się wystarczająco niewygodny – wskazuje Stephen Innes, globalny strateg w Quintex Intel. To osłabia dolara, a sprzyja m.in. bitcoinowi.
– Makroekonomiczne tło stało się bardziej wspierające po tym, jak rozszerzony plan odkupu długoterminowych obligacji przez Skarb pomógł osłabić dolara i ożywić „handel dewaluacyjny” w odniesieniu do bitcoina i złota – powiedziała Lacie Zhang, analityczka badawcza w Bitget Wallet.
Rynek kryptowalut otrzymał dodatkowy impuls w postaci zeszłotygodniowego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z czołowymi biznesmenami z branży kryptowalutowej, które ożywiło optymizm co do zaangażowania administracji w zmiany regulacyjne w tym sektorze. Dynamika zmian legislacyjnych ostatnio osłabła po tym, jak ustawa Clarity Act (projekt dotyczący struktury rynku) nie została poddana głosowaniu przed sierpniową przerwą w pracach Senatu. Trump wezwał Izbę do uchwalenia ustawy, a oczekuje się, że zostanie ona ponownie podjęta w połowie września.
Czytaj więcej
Klienci kanadyjskiej firmy Coinkite przekonali się, że cyberprzestępcy mogą przejąć kontrolę nad tokenami, które teoretycznie były bardzo mocno chr...
Perspektywy odbicia
Traderzy kryptowalut od miesięcy polowali na dno rynku. Bitcoin spadał przez większą część 2026 roku, po wyprzedaży w październiku ubiegłego roku, która nastąpiła tuż po tym, jak token osiągnął historyczne maksimum.
Analitycy firmy Fundstrat wskazują, że zakupy, które nastąpiły po wyciskaniu krótkich pozycji z zeszłego tygodnia, sugerują, że rajd bitcoina może być „bardziej trwały niż taktyczne odbicie”. Zwracają uwagę na silne napływy do ETF-ów na bitcoina i ether, zwiększony handel oraz tworzenie większej liczby stablecoinów, których inwestorzy często używają do zakupu kryptowalut. Aktywność na rynku opcji również sugeruje, że inwestorzy stają się coraz bardziej pewni, że rajd może się utrzymać – podkreśliła firma badawcza. W przeciwieństwie do wcześniejszych odbić, gdy traderzy głównie obstawiali krótkoterminowe wzrosty cen, inwestorzy płacą teraz za ekspozycję na wzrosty bitcoina w dalszej przyszłości. Analitycy Fundstrat zauważyli również, że bitcoin zyskał bez świeżych zakupów ze strony Strategy, największego korporacyjnego posiadacza kryptowaluty na świecie. Strategy nie kupowało bitcoina przez dwa tygodnie.
Jeśli zacznie kupować ponownie, podczas gdy popyt na ETF-y pozostanie silny, może to zapewnić kolejny impuls dla cen. – Chociaż wybicie bitcoina wykazuje pewne cechy wczesnego rynku byka, nie należy jeszcze traktować go jako potwierdzonego trendu. Natychmiastowym testem jest to, czy popyt spotowy może zastąpić pokrywanie krótkich pozycji jako główne źródło dynamiki na rynku. Jeśli udział instytucjonalny, postęp regulacyjny i rotacja kapitału będą nadal się wzajemnie wzmacniać, obecny ruch może oznaczać coś więcej niż wyciskanie krótkich pozycji – może być początkiem nowego cyklu rynkowego – uważa Allen Ding, dyrektor ds. badań w Bitfire.
Kapitalizacja całego rynku kryptowalut wynosiła we wtorek po południu 2,68 bln USD. Liczony przez portal CoinMarketCap kryptowalutowy Indeks Chciwości i Strachu wynosił natomiast 92 pkt, czyli pokazywał, że na rynku panuje już „ekstremalna chciwość”.