Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto przejmie rolę kluczowego nabywcy długu publicznego po wycofaniu się Banku Japonii.
  • Jakie zachęty podatkowe mają skłonić Japończyków do przeniesienia bilionów jenów z depozytów na rynek obligacji.
  • Dlaczego historyczne nawyki finansowe obywateli stały się strategicznym wyzwaniem dla rządu w Tokio.

Japońska minister finansów Satsuki Katayama powiedziała we wtorek, że rząd dokładnie przeanalizuje potencjalne ulgi podatkowe dla inwestorów detalicznych w japońskie obligacje rządowe (JGB).

„Uważamy, że ważne jest zwiększenie atrakcyjności detalicznych obligacji rządowych” – powiedziała Katayama na konferencji prasowej. „Jest wiele kwestii do rozważenia i zamierzamy je szczegółowo omówić z odpowiednimi stronami, zwłaszcza z partią rządzącą” – dodała.

Oczekuje się, że pod koniec roku rząd i partie rządzące opracują konkretne dyskusje na temat pakietu reform podatkowych. Obok ulg dla nabywców JGB ma on zawierać bezterminowe odroczenie ok. 30-procentowego podatku dochodowego od zysków ze sprzedaży nienależących do głównej działalności segmentów spółek. Warunkiem będzie reinwestowanie tych środków w przejęcia i fuzje (M&A) związane z podstawowym profilem działalności i obszarami wzrostu.

Kolejna kwestia to obniżka podatku konsumpcyjnego na żywność z 8 proc. do 1 proc. na okres dwóch lat (od kwietnia 2027 r.). Planowana jest także reforma zakupów bezcłowych (Tax-Free). Od 1 listopada 2026 r. wejdzie w życie nowy system "Consumption Tax-on" dla zagranicznych turystów. Podatek VAT będzie opłacany w sklepie, a jego zwrot nastąpi dopiero na lotnisku po weryfikacji celnej, co ma zapobiegać nielegalnej odsprzedaży towarów na terenie kraju.

Czytaj więcej

Japonia: Wzrost PKB wyhamował

Zachęty podatkowe dla nabywców japońskich obligacji skarbowych

Ministerstwo Finansów oraz Agencja Usług Finansowych (FSA) planują wdrożenie zachęt podatkowych  dla inwestorów indywidualnych, w tym dla osób starszych. Działanie to ma na celu zwiększenie atrakcyjności obligacji detalicznych i poszerzenie bazy krajowych inwestorów w momencie, gdy Bank Japonii ogranicza skup rządowych papierów dłużnych.

Rozważane jest łączenie JGB do programu NISA. Minister finansów Satsuki Katayama wysunęła propozycję, aby japońskie obligacje skarbowe zostały objęte programem Nippon Individual Savings Account (NISA). Umożliwiłoby to inwestorom indywidualnym generowanie całkowicie wolnych od podatku zysków z odsetek w ramach kont oszczędnościowo-inwestycyjnych.

Inna propozycja to zwolnienia i ulgi w podatku od spadków: Reforma ma w szczególności celować w osoby starsze, które posiadają duże zasoby gotówki. Rząd rozważa złagodzenie przepisów dotyczących podatku od spadków i darowizn dla kapitału ulokowanego w obligacjach państwowych, co ma ułatwić wielopokoleniowy transfer majątku bez nadmiernego obciążenia fiskalnego.

Wynika to z ciągłego wzrostu rentowności japońskich papierów, gdzie 10-letnie JGB oferują obecnie około 1,87 proc., w porównaniu z około 1,25 proc. na głównych depozytach bankowych.

Japonia tak bardzo potrzebuje nabywców obligacji, że rozważa obecnie ulgi podatkowe, aby przekonać zwykłych ludzi do inwestowania oszczędności w dług rządowy, który wykazuje wszelkie oznaki kryzysu.

Czytaj więcej

Tokio i Waszyngton wspólnie zajęły się umacnianiem japońskiej waluty

Japończycy preferują rachunki bankowe

Bank Japonii (BOJ) sukcesywnie zmniejsza skalę skupu JGB. Rząd pilnie potrzebuje nowych podmiotów, które będą stabilnie absorbować podaż państwowych papierów dłużnych. Obecnie inwestorzy detaliczni odpowiadają za zaledwie około 2 proc. całkowitej puli posiadaczy japońskiego długu publicznego. Ministerstwo Finansów uznaje ten wynik za dalece niewystarczający i dąży do jego skokowego zwiększenia.

Japończycy tradycyjnie przechowują ogromne środki na nieoprocentowanych lub minimalnie oprocentowanych rachunkach bankowych. Łączny majątek finansowy japońskich gospodarstw domowych przekracza 2 biliardy jenów (ponad 13 bilionów dolarów). Ponad 50 proc. tej kwoty leży bezczynnie w gotówce lub na nisko oprocentowanych kontach czekowych i oszczędnościowych. Dla porównania: w USA w gotówce trzyma się około 13 proc. majątku, a w strefie euro około 35 proc.

Przez lata ery ujemnych stóp procentowych Banku Japonii oprocentowanie tych kont wynosiło blisko 0 proc. (np. 0,001 proc.). Przez niemal 30 lat ceny w Japonii stały w miejscu lub spadały. W takich warunkach trzymanie gotówki miało sens ekonomiczny – jej siła nabywcza rosła, a ryzyko inwestycyjne na giełdzie wydawało się zbędne. Dopiero niedawne, niewielkie podwyżki stóp przez BOJ w 2024 i 2026 roku podniosły te wartości do okolic 0,1-0,25 proc., co nadal nie chroni kapitału przed inflacją.

Ulgi mają skłonić obywateli do przeniesienia funduszy w bezpieczne, ale przynoszące realny zysk instrumenty skarbowe.