Ceny kontraktów nieznacznie wzrosły zbliżając się do swoich dzisiejszych

maksimów. Te od wczorajszych dzieli ledwie kilkanaście punktów, a

kolejnych kilkanaście wyżej mamy szczyt z wtorku. Szansa na atak? Biorąc

pod uwagę zmienność nie można jej wykluczyć. Patrząc jednak na to, co się

dzieje w tej chwili na rynku, trudno odnieść wrażenie, że komukolwiek chce

się zrobić cokolwiek. Z 52-53