Nadal najaktywniejsze są kosze. Raz kupna, raz sprzedaży. Ceny kontraktów

wyszły nad wczorajszy i piątkowy maks sesji. Teraz zbliżyliśmy się do

lokalnego szczytu z 21 września. Rekordy są w zasięgu ręki, choć może

jeszcze nie w zasięgu dzisiejszej sesji, ale trzeba po nie sięgnąć.

Zresztą nie chodzi tylko o próbę, ale także o przekonanie, że ceny tak

wysoko się utrzymają. Samo zaliczenie szczytu niczemu poza statystyką nie

służy. Z 35-36