Waluty
Jedynym wyraźnym ruchem dzisiejszego dnia jest osłabienie złotego. Jest ono po części powiązane z umocnieniem się dolara. Ten za to ma, wg komentarzy, związek z ostatnimi incydentami w Korei Płn. Moim zdaniem sprawa jest bardziej prozaiczna, a sprowadza się do faktu, że w ciągu ostatnich dni dolar osłabł bez większej korekty i w końcu na nią przyszedł czas. Oczywiście takie wytłumaczenie dla czytelników komentarzy agencyjnych może wydawać się mało atrakcyjne, a więc mamy teksty o „obawach inwestorów”. Pytanie, czego się ci inwestorzy mają obawiać? Jestem niemal pewien, że gdyby dolar słabł, to te same zagrania Korei były podstawą do tezy, że świat nie reaguje, bo się nie boi. Teraz podobno się boi, a więc mamy mocniejszego dolara. Czego się boi? Nie wiadomo, ale przecież każdy wie, że jak jest strach, to jest również popyt na dolary. Oczywista oczywistość. M 71-72
Aktualizacja:
26.05.2009 12:37
Publikacja:
26.05.2009 12:37