Pod szczytami dnia
Rynek poddał się tylko chwilowej fali optymizmu. Na terminowym nie pojawiły się nawet nowe maksima dnia. Pojawiły się za to na indeksie, ale tu popyt nie ma nad sobą tak blisko oporu. Nowe maksima na terminowym to jednocześnie wymuszenie ataku na czerwcowy szczyt, a jak pisałem wcześniej, tu przecież nie chodzi o sam atak, ale także jego kontynuację i utrzymanie cen na wysokich poziomach do końca dnia. U 11-12
Aktualizacja:
15.07.2010 14:04
Publikacja:
15.07.2010 14:04