Rynek miał sporo obaw i niskie oczekiwania wobec Warsha, jednak nawet i te niskie oczekiwania mogły okazać się za wysokie. Problemem w żadnym razie nie jest gołębi czy jastrzębi charakter nowego prezesa, problemem jest komunikacja. 

Kevin Warsh nie chce lub nie umie komunikować się z mediami i rynkiem, co może stanowić problem biorąc pod uwagę że jest teraz jednym z najważniejszych ludzi w świecie finansów. 

Odrzuca on politykę “forward guidance”, która była fundamentem działania FED przez ostatnią dekadę. Mimo swoich wad była jednym z kluczowych fundamentów stabilizacji gospodarki i finansów w czasach Covid, zarządzania oczekiwaniami inflacyjnymi w 2022-2023 oraz jest też ważnym czynnikiem, dzięki któremu gospodarka i rynek USA obeszły się bez długotrwałych turbulencji mimo wojen handlowych i demontażu systemu nadzoru sektora finansowego. 

Nowy prezes FED argumentuje że narzędzia powiązane z “forward guidance” takie jak “minutki” czy “kropki” ograniczają elastyczność FED. Twierdzi on że sygnalizowanie polityki FED przed decyzją jest traktowane jako zobowiązanie i ogranicza możliwość FED-u reagowania na nowe odczyty danych. Są to bardzo mocne stwierdzenia ze strony kogoś kto na parę miesięcy przed kryzysem subprime, zeznawał przed komisją senatu, zapewniając że rynek jest płynny a sytuacja - stabilna. A u szczytu kryzysu z 2008 roku, kiedy system finansowy chwiał się w posadach, alarmował o nadmiernych obniżkach stóp procentowych. 

Fed steruje gospodarką głównie przez oczekiwania, nie tylko przez bieżącą stopę procentową - jest to fakt, a nie opinia. Potwierdzają to empiryczne opracowania Bernanke, Woodforda czy IJCB. Opracowania, których obecny prezes FED albo nie czytał, albo, być może, zwyczajnie nie rozumie. 

Odejście od polityki “forward guidance” oznacza znacznie większą zmienność - wycen oraz oprocentowania. Tworzy zagrożenia oraz systemowe wrażliwości które od dawna nie istniały. Transmisja polityki monetarnej na rynek nie staje się bardziej efektywna, jedynie bardziej chaotyczna. 

W momencie w którym spready obligacji korporacyjnych BBB względem tych śmieciowych są najniższe od 2007 roku, i kiedy stanowią one już połowę puli obligacji “bezpiecznych” (IG), a spółki technologiczne prognozują wydatki o wartości ok. 5 programów Apollo na inwestycje w AI, można z istotną dozą pewności oczekiwać, że kadencja Kevina Warsha okaże się sukcesem tak spektakularnym, jak konkluzja dopiero co zakończonej operacji w Iranie. 

Kamil Szczepański

Analityk Rynków Finansowych XTB