WIG20 oddał 1,60 procent przy obrocie przekraczającym 2,85 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynki WIG stracił 1,29 procent z licznikiem pokazującym 3,27 miliarda złotych. W centrum uwagi graczy była odpowiedź rynków na wczorajszy komunikat amerykańskiego banku centralnego oraz pierwszą konferencję nowego prezesa Rezerwy Federalnej. Sumarycznie, sygnały z Fed przyjęto jako jastrzębie i zapowiedź zmian w polityce komunikacyjnej, co oznaczało wzrost niepewności i pewną dawkę awersji do ryzyka. Sytuacji popytu nie poprawiał fakt, iż Wall Street potrafiła szukać dziś odbicia po wczorajszej reakcji na jastrzębie sygnały ze strony Fed, ale rynek walutowy stale umacniał dolara, co przełożyło się na spadek złotego. W finale sesji na GPW polska waluta traciła do dolara 0,5 procent i blisko 0,3 procent do euro, gdy dolar umacniał się do wspólnej waluty, funta brytyjskiego i jena japońskiego. Efektem była presja podażowa na warszawskie blue chipy, z których na plan pierwszy wybiła się słabość gigantów surowcowych. KGHM przeceniono o 4,52 procent, gdy Orlen spadł o 3,28 procent. Słabszy złoty położył się również cieniem na sektorze bankowym, który oglądany indeksem WIG-Banki stracił 1,01 procent. Stale obok rynku grała spółka Allegro - zwyżkując o 1,36 procent - którą handlowano najdynamiczniej na rynku i w kontekście sprzedaży akcji oferowanych przez jednego z dużych akcjonariuszy. Sesję można uznać za powrót do większej zmienności, którą rynek zdawał się gasić w czasie sesji środowej. Dziś widać, iż w środę hamulcem i elementem konsolidującym indeks było odjęcie dywidendy z akcji Orlenu. Powrót do zmienności obserwowanej na sesjach od piątku do wtorku przełożył się na wzmocnienie sygnałów dynamicznego liczenia się rynku w kontekście spotkania WIG20 z poziomem 3700 pkt. Z perspektywy technicznej zamknięcie sesji w rejonie 3671 pkt. oraz aktualność wparcia w postaci piątkowej luki zmuszają do oceny, iż WIG20 pozostaje w grze z rejonem 3700 pkt. i za wcześnie przesadzać, iż popyt stracił szanse na nowy rekord hossy. Niestety, jutrzejsze rozliczenie czerwcowej serii kontraktów terminowych na WIG20 spowoduje, iż na handel wiarygodny technicznie przyjdzie czekać do pierwszych sesji nowego tygodnia.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.