Mały obrót psuje odbiór
Jeśli wyciągać wnioski tylko na podstawie zmian cen, to trudno nie być optymistą. Utrzymywanie się wycen tuż przy maksimum dnia jest sugestią, że kontrolę nad rynkiem ma popyt, a więc zwyżka cen jest w takiej sytuacji czymś oczekiwanym. Nowe maksima dnia powinny być przyjmowane ze zrozumieniem. Tymczasem niska aktywność podważa te oczekiwania, bo każe przypuszczać, że dzisiejszy wzrost jest przynajmniej podejrzany, bo nie przystoi powiększać zwyżki na tak mizernym obrocie. Spadek pod 2370 pkt. będzie potwierdzał te obawy. Na razie zakładamy, że jest szansa na dalszy wzrost. H 75-76
Aktualizacja:
01.02.2012 13:25
Publikacja:
01.02.2012 13:25