Potwierdziły do dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej za maj. Taki miks połączony z historycznie wysokimi zyskami spółek z S&P 500, świetną kondycją biznesów i trendem AI, który wciąż nabiera tempa i stale kreuje unikalne środowisko dla dalszych wzrostów na globalnych parkietach giełd. Indeks S&P 500 aktualnie notowany jest w pobliżu 7500 punktów i do "magicznej", okrągłej granicy 8000 punktów brakuje relatywnie niewiele. Wydaje się wręcz, że poziom ten jest do ruszenia w odległości jednego kwartału - pod jednym warunkiem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z "optymistycznymi założeniami".
A zatem by ocenić, czy są one prawdopodobne, odwróćmy stolik i zastanówmy się, co musiałoby pójść nie tak, by inwestorzy poczuli zawód? Po pierwsze, warto obserwować Iran. Choć porozumienie jest w toku i obie strony przyznają, że pierwsze lody zostały przełamane - wciąż daleko od strategicznie obecnego i trwałego rozwiązania konfliktu. Przez kolejne 60 dni delegacje obu państw będą spotykać się i negocjować na najwyższych szczeblach. Istnieje tu potencjał zarówno do pozytywnej (w dużej mierze już konsumowanej), jak i negatywnej (niedocenionej obecnie) niespodzianki — byłby nią powrót eskalacji i ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz. Oczywiście to ostatnia rzecz, której Trump potrzebowałby przed wyborami uzupełniającymi jesienią, więc być może rację mają ci, którzy sądzą, że Amerykanie będą to przeciągać, aż rynek kompletnie znudzi się tą sprawą, uznając temat niemal za zamknięty.
Kolejny wątek to inflacja. Owszem, spadek cen ropy powinien ulżyć presji cenowej w szerokiej gospodarce, ale pytanie, czy chwilowy efekt nie zdołał rozpędzić oczekiwań inflacyjnych. Jeśli tak, Kevinowi Warshowi może być trudno "sprzedać" społeczeństwu scenariusz obniżek stóp, jako w pełni uzasadniony. Wreszcie dochodzimy do tematu Rezerwy Federalnej, która dziś nie tylko podejmie decyzję i niemal na pewno utrzyma stopy bez zmian, ale też będziemy świadkiem pierwszej konferencji prasowej nowego przewodniczącego, Kevina Warsha. Czy nowy przewodniczący naprawdę okaże się gołębiem? A może zupełnie "oderwie się" od gospodarczych planów Donalda Trumpa i bliżej będziemu do Jerome'a Powella, który zostanie w Rezerwie Federalnej? Wreszcie: czy gołębie opanują większość głosów w Rezerwie Federalnej i czy takowa odważy się obniżyć stopy przed nadejściem jesieni, jeśli ceny ropy będą niższe? Ten ostatni scenariusz dziś przez rynki wydaje się niedoceniany, ale wydaje się możliwy, jeśli ropa naprawdę mocno spadnie.
Wszystkie drogi prowadzą jednak do następującej obserwacji: ryzyka negatywnych zdarzeń dla rynku istnieją, ale ich materializacja w krótkim terminie nie wydaje się bardzo prawdopodobna. Z drugiej strony pozytywne katalizatory "dzieją się" w dosłownie tu i teraz, podczas gdy trend infrastrukturalnej AI słusznie dominuje narrację na całym Wall Street. To nie jest dobry moment na "odwołanie wzrostów". WIG20 zamknął dziś sesję minimalnie pod kreską, mWIG40 nieznacznie wzrósł. Indeks S&P 500 wzrósł ponad 3% w ciągu 5 ostatnich dni, a Nadsaq 100 prawie 5%. Akcje SpaceX spadają dziś o prawie 4% do 194 USD, po tym, jak walor spółki wzrósł z okolic 150 USD do ponad 220 USD w szczycie wczorajszej sesji. Optymizm inwestorów jest wielki i tym razem splot wielu czynników wydaje się w krótkim terminie wspierać fundamenty dla akcji, nawet jeśli ryzyko "ogona" w dłuższym terminie istnieje.
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB