Po zaliczeniu minimum na poziomie 3560 pkt. ceny się ustabilizowały. Na

razie nie widać większego dobicia, co sprawia, że należy spodziewać się

jeszcze spadku cen. Skoro popyt jest za słaby by podnieść ceny choćby

tylko w ramach większej korekty, to co mówić o dużej zwyżce. Poziomem

oporu dla kupujących pozostaje w tej chwili poziom dzisiejszych szczytów.

Raczej już poza zasięgiem byków w dniu dzisiejszym. M 66-67