Cierpliwość części polskich inwestorów powoli się wyczerpuje. Początkowe
plusy powoli topnieją. Nadal są, ale już znacznie mniejsze. Indeks
zaliczył właśnie nowe minimum sesji i tylko punkty dzielą go od poziomu
wczorajszego zamknięcia. Analogiczna odległość dla kontraktów to 13 pkt.
Zwyżka miała małe szanse na kontynuację. Teraz przekonamy się, na ile
mocna jest podaż i na ile zdecydowana, by atakować poziom luki hossy. M
57-58