Przed zamknięciem
Gdy już uznałem, że popyt sobie nie da rady przyszła fala optymizmu. Wsparciem dla kupujących była informacja o liczbie podpisanych umów kupna/sprzedaży domów w USA. Zamiast braku zmiany, mamy wzrost o 2,4 proc. To także dzięki tej wiadomości mamy nowe rekordy i optymistyczne zakończenie dnia. Tym razem optymizm jest wskazany? Z pewnością wzrost ma większe szanse na kontynuację niż ten sprzed tygodnia, choć to jeszcze nie przesądza sprawy. Szczyt notowań w ostatniego tygodnia jest pierwszym oporem. Dla nas nadal kluczowym poziomem pozostaje 2760 pkt. Brak nowych minimów trendu spadkowego (dzisiejsze minimum dzieli od rekordu tylko 3 pkt.) nie pozwolił na zmianę poziomu sygnalnego. Końcówka tego czwartku podoba mi się bardziej niż końcówka czwartku ubiegłego.
Aktualizacja:
26.02.2017 18:46
Publikacja:
28.07.2011 17:54