Tuż pod szczytem dnia
Trzymamy się blisko poziomu maksimum dnia. Z tego wniosek, że popyt stara się kontrolować sytuację na rynku. Zadanie podaży, utrzymanie luki, powoli staje się marzeniem niedźwiedzi. Zwyżka cen nie jest może dynamiczna, ale nie o tempo tu chodzi, lecz o fakt, że w ogóle ona ma w takiej sytuacji miejsce. W końcu początek sesji zdawał się być przejawem słabości kupujących. Cała reszta sesji skłania do wniosku, że popyt nie jest aż tak słaby. M 0-1
Aktualizacja:
17.02.2017 19:38
Publikacja:
07.05.2012 14:28