Czekając na 200 mln złotych
Obrót pozostaje iście majówkowy. Wprawdzie za powód podaje się święta w Londynie, ale przecież do tej pory inwestorzy zagraniczni nie byli zbyt aktywni na naszym rynku. Zatem niska aktywność nie jest tylko wynikiem wyschnięcia źródełka zleceń z City. Być może oczekiwana niska aktywność onieśmieliła także naszych rodzimych spekulantów. Tak czy inaczej, wygląda na to, że musi minąć jeszcze sporo czasu zanim obrót osiągnie 200 mln złotych. Ceny trzymają się okolicy nowego maksimum dnia. Znajduje się ono 1 pkt. nad poziomem piątkowego zamknięcia. M 4-5
Aktualizacja:
17.02.2017 19:39
Publikacja:
07.05.2012 15:18