[b]Nowa strategia Sfinksa jest oparta na rozwoju w segmencie fast foodu. Pod jakimi markami będą działały te lokale i kiedy można się spodziewać pierwszego? [/b]
Nowe restauracje będą nawiązywać do już istniejących marek: Sphinx i Wook. Również do nich będą odwoływać się nazwy lokali. Pierwszy, pilotażowy punkt otworzymy prawdopodobnie już w czwartym kwartale. Pełną parą ruszymy w 2011 roku.
[b]Jak będzie wyglądał przykładowy lokal?[/b]
Powinien mieć do 12 stolików i obsługę. Jednak kelnerzy będą tylko donosili potrawy, a nie będą zbierali zamówień – tak jak ma to miejsce w Sfinksie – bo to zabiera sporo czasu.
[b]Ile takich restauracji docelowo ma powstać?[/b]
Nie ujawniamy tego. Będziemy na bieżąco monitorować rynek i na tej podstawie podejmować decyzje. Nowe punkty będą powstawały m.in. w mniejszych miastach oraz na dworcach czy w centrach handlowych. Zdecydowaliśmy też, że część już istniejących Sphinksów i Wooków przekształcimy w punkty typu express.
[b]Jak dużą część?[/b]
Na pewno mniej niż połowę. Jednak nie ujawniamy dokładnie, których restauracji będzie to dotyczyć.
[b]Czy lokale Sfinksa w segmencie express będą realną konkurencją dla głównych graczy na tym rynku w Polsce, czyli McDonalds`a czy też KFC?[/b]
Wychodzimy z nową ofertą do szerszego grona klientów, także tych, którzy korzystają z oferty fast foodów. Na pewno jednak nie zmierzamy konkurować ceną.
[b]Czyli będziecie drożsi od największych graczy?[/b]
Chcemy wyróżniać się smakiem i jakością. Nie można porównywać cen, jeśli oferty są różne.
[b]Rozwój w segmencie fast foodów będzie się odbywał w sposób organiczny czy też raczej przez przejęcia?[/b]
Stawiamy na ten pierwszy model. Chociaż nie wykluczamy akwizycji, jeśli trafi się coś ciekawego.
[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]