— Sądzę, że na ewentualną decyzję Argan Capital trzeba będzie poczekać do poprawy koniunktury oraz wyników grupy — dodaje.
Fundusz Argan Capital kupił Hortex w 2006 r. Obecnie ma 100 proc. udziałów holdingu, którego wartość wyceniana jest na 330 - 550 mln zł. O tym, że chce zrealizować zyski na rynku spekuluje się od dłuższego czasu. Jako jedną z barier szybkiego przejęcia przez inwestora branżowego wymienia się fakt, że Hortex zajmuje się zarówno produkcją mrożonek, jak i soków i napojów.
—Zarząd w dalszym ciągu uważa, że najlepszym dla Horteksu sposobem wyjścia z niego inwestora byłoby wejście na giełdę. Grupa ma nadal duże możliwości rozwoju w oparciu o swoją markę, jedną z najlepiej rozpoznawalnych w Polsce — mówi Kurpisz.
Prezes Horteksu przyznaje, że w roku finansowym 2010/2011 wyniki finansowe grupy były słabsze niż od zakładanych przez zarząd. — Udało się nam osiągnąć zysk, ale był on znacznie niższy niż rok wcześniej. Przychody grupy wyniosły 775 mln zł, wobec 740 mln zł w roku 2009/2010. - mówi Tomasz Kurpisz.
Obecny rok finansowy, który zaczął się 1 czerwca ma być dla Horteksu bardziej udany.
– Naszym celem jest osiągnięcie 850 mln zł przychodów i znaczna poprawa wyniku netto zapowiada prezes. — Pozytywny wpływ na nasze tegoroczne wyniki powinno mieć m.in. przejęcie rosyjskiej znanej marki mrożonek Jest Idea, sprzedawanej przez sieć dystrybucji Inmarko — dodaje. Tylko dzięki temu tej akwizycji sprzedaż mrożonek do Rosji — największego rynku eksportowego Horteksu — ma zwiększyć się w tym roku finansowym o 15 – 20 proc.
Filarami działalności Horteksu pozostaną soki i napoje oraz mrożonki. Firma nie wyklucza jednak zakupów. — Jedną z opcji, którą rozważamy jest dystrybucja innych produktów spożywczych nie związanych z marką Hortex. Dlatego obserwujemy rynek pod kątem ewentualnych przejęć — mówi Tomasz Kurpisz.