Od ubiegłego tygodnia prowadzone są zapisy na nowe akcje Energii, a od ostatniego poniedziałku trwają notowania praw poboru, które uprawniają do ich nabycia. Czasu na podjęcie decyzji w sprawie ewentualnego zakupu nowych akcji nie zostało dużo, gdyż zapisy będą przyjmowane do 1 czerwca. Jedno prawo poboru uprawnia do objęcia 0,67 akcji serii CC. Jeszcze mniej czasu jest na kupno lub sprzedaż praw poboru. W tym przypadku graniczną datą jest 27 maja.

Czytaj więcej

Energa, Creotech, Niewiadów i inni. Czyli wiosenny wysyp emisji akcji

Nie wszyscy akcjonariusze Energi mają wiedzę o emisji

Fundacja „To, co najważniejsze” informuje, że od dwóch miesięcy zabiega o to, aby Energa poinformowała w sposób bezpośredni swoich akcjonariuszy o emisji akcji. Mimo złożenia licznych wniosków w tym zakresie, spółka nie wyszła naprzeciw jej postulatom.

Fundacja zauważa, że wśród mniejszościowych akcjonariuszy Energi jest wiele starszych osób, które otrzymały akcje pracownicze. Często są to jedyne walory, jakie posiadają. „Osoby te zazwyczaj nie są na bieżąco z tematami giełdowymi. Prawdopodobnie nie mają nawet świadomości, co się obecnie dzieje” – informuje fundacja. Sama na różne sposoby stara się dotrzeć do nich z informacją, aby mogli zdecydować, czy chcą zakupić nowe akcje, czy wolą sprzedać przysługujące im prawa poboru.

Fundacja zauważa, że Energa mogłaby poprosić KDPW o udostępnienie danych swoich akcjonariuszy, w tym o ich adresy korespondencyjne, e-maile, nr. telefonów i bezpośrednio poinformować ich o przysługujących uprawnieniach. Dlaczego spółka tego nie robi?

Energa na kilka naszych rozbudowanych pytań odpowiedziała w sposób zbiorczy. Najpierw podała, że informacje dotyczące emisji akcji oraz związanych z nimi praw poboru są ogólnodostępne na stronie internetowej spółki, a także za pośrednictwem serwisów domów maklerskich. Następnie przypomina o publikacji związanych z tym raportów bieżących. „Ustawodawca przewidział właśnie taki sposób informowania akcjonariuszy i potencjalnych inwestorów o kluczowych decyzjach emitentów” – odpowiada biuro prasowe grupy Energa.

Energa przypomina, że inwestowanie w akcje wiąże się z ryzykiem

Ponadto na potrzeby informowania inwestorów o prowadzonej emisji spółka utworzyła specjalną zakładkę na swojej stronie internetowej. Z kolei do mediów trafił stosowny komunikat prasowy, a pracownicy grupy Energa o emisji mogli dowiedzieć się z korporacyjnego intranetu. „Inwestorzy mieli zatem różnorodne możliwości zapoznania się z informacją wieloma kanałami komunikacji w dogodnej dla siebie formie. Pamiętajmy, że inwestowanie w akcje wiąże się z ryzykiem, o czym każdy klient domu maklerskiego musi być przez takie instytucje poinformowany, a jego wiedza, doświadczenie, jak i apetyt na to ryzyko powinny być tam zbadane ankietą inwestycyjną” – dodaje Energa.

Spółka nie odpowiedziała, czy kiedykolwiek wystąpiła do KDPW o udostępnienie danych swoich akcjonariuszy w celu powiadamiania ich o jakiejkolwiek ważnej sprawie. Nie podała też, czy w najbliższym czasie chce cokolwiek uczynić, aby skuteczniej niż dotychczas powiadomić mniejszościowych akcjonariuszy, w tym obecnych i byłych pracowników grupy, o możliwości wzięcia udziału w emisji.