W raporcie z 11 maja DM BOŚ podniósł wycenę akcji Orlenu w horyzoncie dwunastomiesięcznym do 175 zł. Jednocześnie utrzymał rekomendację fundamentalną „kupuj” i rekomendację relatywną „przeważaj”. W dniu publikacji raportu kurs walorów koncernu wynosił 143,86 zł, a dziś na otwarciu sesji 145,12 zł.
Czytaj więcej
Koncern przestał publikować dane makro, a część już wcześniej przekazanych na rynek usunął. Ponadto znacząco ograniczył informacje dotyczące produk...
Orlen więcej zarobi m.in. w biznesie petrochemicznym
Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ i autor rekomendacji, zauważa, że niektórzy inwestorzy w scenariuszu zakładającym eskalację wojny w Iranie dostrzegają pozytywne elementy dla Orlenu m.in. w postaci możliwości osiągania zwiększonego zysku EBITDA. Jednocześnie nie zgadza się z sugestiami o potrzebie niedoważania akcji spółki, jeśli wojna w Iranie się zakończy.
„W przypadku Orlenu scenariusz deeskalacji ma także swoje dobre strony. Racjonalne jest oczekiwanie, że im szybciej dojdzie do deeskalacji, tym niższe ryzyko podatku od nadmiernych zysków i niższe oczekiwane koszty importu surowca od Saudi Aramco” – ocenia Prokopiuk. Co do zasady, z optymizmem patrzy na marże grupy w biznesie downstream (działalność rafineryjno-petrochemiczna) oraz przyszłe ceny gazu nawet przy założeniu unormowania się sytuacji w cieśninie Ormuz.
Zwraca też uwagę na ostatnią nieoczekiwaną poprawę sytuacji w petrochemii. „Marże petrochemiczne poszybowały na poziom dotąd niespotykany i przekroczyły nawet wartości raportowane w najlepszych latach 2015-17. Jest to dla nas pozytywne zaskoczenie: dwa miesiące temu, kiedy wybuchła wojna w Iranie, obniżyliśmy nasze prognozy dla działalności petrochemicznej, dostrzegając, że rosnące ceny ropy mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację” – przyznaje Prokopiuk. Obecnie, opierając się na mocnej poprawie warunków makroekonomicznych, analityk znacząco podwyższył prognozy EBITDA dla biznesu petrochemicznego. Ponadto rośnie opłacalność produkcji nawozów.
Czytaj więcej
Produkcja nawozów w grupie kapitałowej nadal jest opłacalna. Koncernowi oraz całej europejskiej branży pomaga malejący import spoza Wspólnoty oraz...
Handel gazem również będzie dla Orlenu coraz bardziej zyskowny
Według Prokopiuka w przyszłym roku wyniki Orlenu mogą się okazać wyjątkowe, zwłaszcza przy wsparciu wysokich cen gazu. „Nawet jeśli występuje ryzyko spadku cen gazu w odpowiedzi na ewentualną deeskalację sytuacji w Iranie, relatywnie niskie zapasy gazu w Europie (i powolne tempo ich odbudowy) sugerują, że ceny gazu powinny i tak pozostać na wysokim poziomie, niezależnie od wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jeśli przyjrzymy się teraz krzywej cen gazu, to zobaczymy, że roczne kontrakty gazowe na TTF na 2027 r. są nadal na relatywnie wysokim poziomie poniżej 40 euro za MWh, ale ze znacznym dyskontem w stosunku do miesięcznych cen gazu na TTF” – pisze w rekomendacji analityk DM BOŚ.
Jego zdaniem krzywa cen kontraktów terminowych powinna się jednak stopniowo wypłaszczać w miarę, jak zbliża się sezon grzewczy. W przeciwnym razie europejskim importerom gazu zabraknie bodźca do przyspieszenia importu błękitnego paliwa.
W ocenie Prokopiuka najbardziej przekonujący jest obecnie scenariusz, w którym ceny rocznych kontraktów wzrosną w najbliższych tygodniach, podwyższając perspektywy dla biznesu supply (hurtowy handel gazem ziemnym) płockiego koncernu na lata 2027-2029.