Pracownicze Plany Kapitałowe utrzymały się w kwietniu na fali wznoszącej. Pomogła dobra koniunktura na giełdzie, ale swoje dołożyły też wpłaty uczestników tego programu, ich pracodawców i państwa, a także dobre zarządzanie zgromadzonymi oszczędnościami. Liczy się też oczywiście liczba pracowników, którzy decydują się na przystąpienie do PPK.
Aktywa PPK powyżej 50 mld zł
To, co w Pracowniczych Planach Kapitałowych działo się w kwietniu podsumował PFR Portal PPK, oficjalne źródło wiedzy o tym programie. Okazuje się więc, że na koniec kwietnia łączna wartość aktywów netto funduszy zdefiniowanej daty, do których trafiają oszczędności uczestników PPK, wyniosła 50,33 mld zł, najwięcej w historii tego programu. Oznacza to wzrost o 3,46 mld zł w porównaniu do poprzedniego miesiąca.
Wzrost wartości aktywów od początku roku przebił już 5 mld zł, bo na koniec grudnia 2025 r. wynosiła 45,06 mld zł. Na koniec 2024 r. aktywa PPK miały wartość 30,3 mld zł, oznacza to, że od tego czasu do końca kwietnia 2026 r. wzrosły aż o 2/3.
Partycypacja w PPK też idzie w górę
Nieprzerwanie rośnie liczba uczestników PPK. W kwietniu zwiększyła się o 36054 osoby. Z możliwości oszczędzania w programie skorzystało dotąd 4,31 mln osób. Według wyliczeń PFR Portal PPK łączna partycypacja w tym programie wzrosła na koniec zeszłego miesiąca do rekordowych 60,28 proc., przy czym najwyższa była w województwach: mazowieckim (83,5 proc.), dolnośląskim (67 proc.) i wielkopolskim (63,9 proc.). Wyraźnie wyższą partycypację notuje sektor prywatny 69,18 proc., w publicznym jest to bowiem 34,73 proc. Największa część pracowników zapisała się do PPK w największych firmach, w tych, które mają powyżej 1000 pracowników – 87,84 proc. Najmniej chętnych do uczestnictwa w tym programie jest w firmach, które zatrudniają od 10 do 49 osób, partycypacja sięga tu 33,11 proc.
Trzeba tu jednak pamiętać, że w tych wyliczeniach PFR Portal PPK bierze pod uwagę tylko tych pracowników, których firmy i instytucje uruchomiły u siebie Pracownicze Plany Kapitałowe. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkich pracowników uprawnionych do udziału w tym programie, czyli 11-11,5 mln osób, wynik nie byłby aż tak imponujący i ciągle mieściłby się poniżej 40 proc.
Tak czy inaczej partycypacja idzie jednak w górę, a to oznacza, że najwyraźniej coraz więcej osób docenia walory PPK. Najważniejszym z nich jest z pewnością to, że na oszczędności pracowników w PPK składają się nie tylko ich wpłaty własne, ale też dopłaty od ich pracodawców. Do tego dokłada się też państwo w formie dopłat rocznych w wysokości 240 zł oraz wpłat powitalnych dla nowych uczestników w wysokości 250 zł.
Rekordowe dopłaty roczne do PPK
Niedawno pisaliśmy o tym, że łączna wartość tych ostatnich w pierwszym kwartale 2026 r. sięgnęła 30,9 mln zł, a otrzymało je 123,7 tys. uczestników Pracowniczych Planów Kapitałowych. We wcześniejszych kwartałach łączna wartość wpłat powitalnych była niższa. I tak w czwartym kwartale zeszłego roku było to 26 mln zł, w trzecim 23,9 mln zł, w drugim 29,8 mln zł, a w pierwszym 23,4 mln zł. Pieniądze otrzymywało odpowiednio 104 tys., 95,5 tys., 119 tys. i 93,5 tys. uczestników PPK. Jeszcze skromniej wyglądał pod tym względem 2024 r.
Wyraźnie lepiej było za to rok wcześniej. W drugim kwartale 2023 r. łączna wartość wpłat powitalnych sięgnęła 105,3 mln zł, a otrzymało je aż 421 tys. uczestników programu. W trzecim kwartale wpłaty miały wartość 37,2 mln zł, dostało je 148,6 tys. osób. Wzrosty z 2023 r. to jednak efekt powtarzanego co cztery lata automatycznego zapisu pracowników do PPK. Co cztery lata wygasa rezygnacja pracowników z udziału w tym programie. Mogą ją przedłużyć, jeśli jednak tego nie zrobią, staną się jego uczestnikami, a od ich pensji zaczną być potrącane niewielkie wpłaty na utworzone dla nich konta w PPK. Kolejny autozapis nastąpi w marcu 2027 r., a potem w 2031 r., 2035 r. itd.
Ile dają PPK?
Przypomnijmy, że pieniądze gromadzone na rachunkach uczestników Pracowniczych Planów Kapitałowych lokowane są w funduszach zdefiniowanej daty. To fundusze, które inwestują oszczędności uczestników PPK, głównie w akcje i w obligacje. Poziom ryzyka inwestycji uzależniają przy tym od wieku uczestnika. W przypadku młodszych uczestników inwestują odważniej, albo, mówiąc fachowo, agresywniej. Im uczestnik starszy, tym polityka inwestycyjna funduszu ostrożniejsza, bardziej zachowawcza. U młodszych przeważają więc akcje, u starszych obligacje. Każdy pracownik, który bierze udział w programie zostaje automatycznie przypisany do funduszu w zależności od swej daty urodzenia, a raczej przybliżonego momentu osiągnięcia 60 lat. Jeśli więc ktoś ma osiągnąć ów wiek na przykład w 2030 r. zostaje zapisany do FDZ 2030, a jeśli w 2055 r. do FDZ 2055.
Według wyliczeń PFR Portal PPK, na koniec kwietnia 2026 r. zysk przykładowego uczestnika tego programu oszczędzającego w nim od grudnia 2019 r. i zarabiającego 5300 zł do końca 2023 r. oraz 7000 zł miesięcznie od początku 2024 r., sięgnął – w zależności od rodzaju funduszu zdefiniowanej daty – od 140 do nawet 216 proc. (najwyższy średni zysk osiągnęły FDZ z datą 2045, 2050, 2055 i 2060, w każdym przypadku powyżej 200 proc.). Na jego rachunku znajduje się przy tym od 12731 zł do 19668 zł więcej niż sam wpłacił do PPK.