Reklama

Wilbo nie chce likwidacji. Piłka wciąż jest w grze

Zarząd rybnej spółki stara się dla niej o upadłość układową. Wczoraj gdański sąd odroczył rozprawę. Kolejne podejście za sześć tygodni

Aktualizacja: 16.02.2017 02:43 Publikacja: 10.01.2013 05:00

Wilbo nie chce likwidacji. Piłka wciąż jest w grze

Foto: GG Parkiet

Notowania Wilbo świeciły wczoraj na czerwono. Najwyraźniej inwestorzy obawiali się, że wyrok sądu w sprawie upadłości spółki będzie dla niej niekorzystny.

Do zamknięcia tego wydania Wilbo nie opublikowało żadnego komunikatu w tej sprawie. Jednak jak się dowiedzieliśmy, na razie żadne decyzje nie zapadły. – Sąd odroczył rozprawę do 20 lutego 2013 roku – poinformował nas Rafał Terlecki, sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Redukcja zobowiązań?

We wtorek wieczorem Wilbo poinformowało o złożeniu wniosku o upadłość układową. Zarząd podkreśla, że spółka prowadzi działalność gospodarczą i po zawarciu układu będzie mogła ją kontynuować. Wilbo przedstawiło też propozycje układowe, które zakładają m.in. spłatę zobowiązań nieprzekraczających 30 tys. zł oraz 40-proc. redukcję większych długów (chodzi o kwotę główną).

Wilbo podkreśla, że główni wierzyciele przychylnym okiem patrzą na wprowadzany plan naprawczy. „To znajduje wyraz w zawieranych z wierzycielami ugodach sądowych" – podaje zarząd. Zaznacza, że w przypadku zawarcia układu wierzyciele zostaną zaspokojeni w stopniu wyższym niż w razie ogłoszenia upadłości likwidacyjnej.

Władze wierzą w układ

Problemy Wilbo sięgają kilku lat wstecz. Ubiegły rok był dla spółki szczególnie burzliwy. Zakończona fiaskiem fuzja z giełdowym Seko, wypowiedzenie przez Bank BGŻ kredytów, sprzedaż akcji przez wiodących udziałowców i złożenie przez ówczesny zarząd wniosku o upadłość likwidacyjną Wilbo – to tylko niektóre z wydarzeń, które podgrzewały emocje i negatywnie wpływały na wycenę akcji giełdowej spółki.

Reklama
Reklama

We wrześniu wniosek o upadłość likwidacyjną wycofano. Jak informowaliśmy, teraz spółką de facto zarządza Bożena Serzycka – szefowa Grupy Bałtyckiej, czyli firmy, która kilka miesięcy temu kupiła od Wilbo nieruchomości w Gdyni. Oficjalnie nie jest jednak członkiem zarządu. – Jest szansa, aby spółkę uratować. Głęboko w to wierzymy i ciężko nad tym pracujemy – kilka dni temu mówiła na naszych łamach.

Wilbo jest właścicielem marki Neptun. Na koniec września 2012 r. firma była prawie 15 mln zł pod kreską, a jej zobowiązania przekraczały 30 mln zł. Problemy z płynnością negatywnie rzutują też na przychody spółki.

[email protected]

Handel i konsumpcja
Allegro bez zmiany kierunku. Niedźwiedzie nadal rozdają karty
Handel i konsumpcja
Burza wokół Dino. Dziś spotkanie z władzami firmy
Handel i konsumpcja
Akcje Dino Polska pod dużą presją. 30 zł na celowniku podaży
Handel i konsumpcja
Kwartalne wyniki LPP. Firma pokazała dane o sprzedaży. Ile mogła zarobić?
Handel i konsumpcja
Wojna w polskim e‑handlu. Erli składa pozew przeciw Allegro
Handel i konsumpcja
Konsumpcja silna, ale spółki handlowe wciąż zawodzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama