Środowa sesja na ogół sprzyjała optymistom, ale zyski trzeba było też w odpowiednim momencie zrealizować. Tegoroczna czołówka Parkiet Challenge wykorzystała rynkową zmienność niemal do maksimum, wyciskając rynek jak cytryny.
Walka do samego końca
W środę w Sali Notowań Giełdy Papierów Wartościowych odbył się finał gry giełdowej Parkiet Challenge. Przypomnijmy – po czterech tygodniach rywalizacji, w której uczestniczyło ponad 1,3 tys. osób, czołówka inwestorów spotkała się, by za pomocą kontraktów terminowych dostępnych na GPW walczyć o nagrody główne. Emocji nie brakowało od startu handlu, a nerwy godzinami trzeba było trzymać na wodzy. Pierwsza część środowej sesji upłynęła pod znakiem wzrostów. WIG20 rósł nawet o 1,7 proc. Przewaga byków była wyraźna, aczkolwiek warto pamiętać, że krajowy rynek jest po kilku słabszych miesiącach i wciąż nie zmienił wyraźnie swojego położenia. Nawet przy 1,7-proc. zwyżce WIG20 nadal pozostawał poniżej linii trendu spadkowego. Polski rynek wreszcie wyróżniał się jednak siłą na tle innych europejskich parkietów, zajmując czołową lokatę. Sporym podparciem na duchu dla inwestorów były wyraźne zwyżki kontraktów na amerykańskie akcje. Środa była dniem publikacji szeregu danych, w tym raportu ADP z USA, który wskazał nieco słabsze od oczekiwań odczyty z tamtejszego rynku pracy. W pierwszej reakcji na odczyt dolar umocnił się do euro, natomiast kontrakty na główne amerykańskie indeksy utrzymywały się przy dziennych maksimach.
Finałową sesję otworzyli przedstawiciele Gazety Giełdy i Inwestorów „Parkiet”: Przemysław Tychmanowicz (z lewej) oraz redaktor naczelny Cezary Szymanek
Tomasz Stadnik, prezes zarządu PZU TFI
Elżbieta Feifer, Cezary Szymanek, Przemysław Tychmanowicz i Bartosz Stolarczuk z DM BOŚ
Cezary Szymanek, Hubert Jurgiel, Przemysław Tychmanowicz i Bartosz Stolarczuk z DM BOŚ
10 miejsce i 1 tys. złotych nagrody otrzymał Paweł Appelt
Nagroda za trzecie miejsce powędrowała do Justyny Maksymiuk
Laureaci rankingu tygodniowego
8 miejsce i 1 500 złotych nagrody przypadło Elżbiecie Feifer
9 miejsce zajęła Magdalena Kaźmierkiewicz
Marcin Zaniewicz, Ekspert i Konsultant Biznesowy, Asseco Poland
Bartosz Stolarczuk z Domu Maklerskiego BOŚ
Laureaci głównych nagród w Parkiet Challenge
Nagroda dla Magdaleny Kaźmierkiewicz
Filip Jasiak
W środę przy Książęcej odbyło się prawdziwe święto inwestorów indywidualnych – finał gry giełdowej Parkiet Challenge
Nagroda za drugie miejsce przypadła Justynie Banasiak
Nagroda za trzecie miejsce powędrowała do Justyny Maksymiuk
Co do środowej sesji nad Wisłą, to w gronie największych przedsiębiorstw brylowały banki, ale też Allegro czy CD Projekt. To właśnie pozycja długa na producencie gier dała na długie godziny prowadzenie Justynie Banasiak, która chwilami notowała około 18-proc. stopę zwrotu. Inni uczestnicy nie dali się jednak uśpić. Do odrabiania dystansu do liderki szybko ruszył Filip Jasiak, czyli zwycięzca pierwszego etapu Parkiet Challenge, który około południa wskoczył na utraconą pozycję lidera. Przez kolejne długie minuty ta dwójka wymieniała się pierwszą pozycją, ale w drugiej części sesji przewaga Jasiaka nad pozostałymi uczestnikami rosła: ten postawił głównie na zwyżki WIG20. Jak się szybko okazało, był to strzał w dziesiątkę, a środowa sesja ewidentnie należała do krajowych dużych spółek.
Czytaj więcej
W środę na Sali Notowań GPW odbył się finał gry giełdowej „Parkietu”. Rynkowa zmienność znów zapewniła uczestnikom i obserwatorom dostatecznie dużo...
Po osiągnięciu kilkunastoprocentowych stóp zwrotu czołówka uczestników zrealizowała większość zysków i spokojnie wyczekiwała końca sesji. Była to całkiem dobra decyzja, bo w godzinach popołudniowych WIG20 nieco oddalił się od dziennych szczytów. Otwarcie sesji w Stanach Zjednoczonych także nie wpłynęło mocniej na nastroje nad Wisłą, choć zarówno S&P 500 jak i Nasdaq już od pierwszych minut rosły, wzbijając się oczywiście na nowe historyczne szczyty. Mimo wyraźnych zwyżek kontraktów w godzinach porannych główne amerykańskie indeksy nie miały już sił kontynuować zwyżek w tak dużym tempie, a to nieco podkopało pewność siebie inwestorów nad Wisłą.
Justyna Maksymiuk postawiła na spadki WIG20, a to zaprocentowało wskoczeniem na drugie miejsce. Walka o tę pozycję trwała więc do samego końca gry.
Lider potwierdza formę
W ostatniej godzinie sesji WIG20 skupiał się już na dowiezieniu solidnego wyniku do końca dnia przy utrzymujących się dobrych nastrojach na globalnych rynkach. Zwyżki opanowały zarówno giełdy europejskie, jak i amerykańską. Wygląda na to, że krajowy rynek wreszcie odzyskuje form.
Ostatecznie finałową sesję Parkiet Challenge na pierwszym miejscu zakończył Filip Jasiak, który pomnożył początkowe 20 tys. zł do 27,7 tys. zł, a w samym finale osiągnął 16-proc. zysk, głównie dzięki zwyżkom indeksu dużych spółek. Na drugiej pozycji finiszowała Justyna Banasiak, kończąc grę z 26,6 tys. na koncie. To echo porannych transakcji na rynku CD Projektu. Banasiak w finałowej rozgrywce osiągnęła 12,4-proc. stopę zwrotu. Na trzecim miejscu uplasowała się Justyna Maksymiuk z pulą 26,1 tys. zł i ponad 10-proc. zyskiem w finale.
Przypomnijmy – główną nagrodą dla zwycięzcy tegorocznego Parkiet Challenge było 20 tys. zł. Zwycięzca otrzymał też na tydzień samochód Hyundai Santa Fe. Za zajęcie drugiego miejsca w wielkim finale uczestnik otrzymał 10 tys. zł oraz samochód Hyundai Tucson na weekendowy wypad. Auto na weekend dostał także uczestnik, który zajął trzecie miejsce. Za trzecie miejsce na podium nagroda pieniężna sięgnęła 5 tys. zł. W tym roku nagrody pieniężne przewidziane były też dla pozostałych uczestników finału – od 3 tys. do 1 tys. zł. W trakcie czterech tygodni pierwszego etapu rozdawaliśmy także nagrody dla najlepszych uczestników w rankingach tygodniowych.