Reklama

Kontrakty terminowe na WIG20, czyli wielki ból głowy GPW i maklerów

Mnożnik na poziomie 10 czy 20 zł? Wydaje się, że chodzi o niewielką techniczną różnicę, jednak wystarczyło to, by wywołać burzę na rynku kapitałowym
Kontrakty terminowe na WIG20, czyli wielki ból głowy GPW i maklerów

Foto: GG Parkiet

Chodzi oczywiście o dyskusję na temat mnożnika dla kontraktów terminowych na WIG20, która toczyła się w ostatnich kilku miesiącach. Nie można przy tym stwierdzić, że temat został już definitywnie zamknięty. Liczby dają do myślenia – całkowite odejście od mnożnika 10 zł, które dokonało się w czerwcu, spowodowało znaczący spadek wolumenu obrotu kontraktami na WIG20. W pierwszej połowie zeszłego roku, kiedy jeszcze można było handlować futures z mniejszym mnożnikiem, obrót kontraktami wyniósł 3,67 mln sztuk. W drugim półroczu było to już tylko 2,37 mln sztuk. Zmiana mnożnika przeprowadzona jeszcze za rządów prezesa Adama Maciejewskiego od początku budziła kontrowersje w domach maklerskich. Padały m.in. głosy o niszczeniu dobrze funkcjonującego rynku. Zarząd giełdy pozostał jednak nieugięty.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama