Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądają aktualne wzrosty cen ropy Brent i WTI?
- Jakie są potencjalne skutki dalszej eskalacji konfliktu dla globalnych dostaw ropy i stabilności rynków?
- Jakie są strategie przyjęte przez eksporterów ropy w obliczu zagrożeń dla kluczowych szlaków transportowych?
Za baryłkę ropy naftowej gatunku Brent płacono w poniedziałek rano, w kontraktach na maj, około 115 dol.. Od początku marca zdrożała ona o 58 proc. W szczycie z 9 marca płacono za nią 119,5 dol.. Jeśli na rynku nie dojdzie w ciągu kilkudziesięciu godzin do ostrej przeceny, to marzec będzie rekordowy pod względem tempa wzrostu cen ropy. Dotychczasowy rekord został ustanowiony we wrześniu 1990 r., po tym, gdy iracki dyktator Saddam Husajn najechał na Kuwejt. Wówczas, w ciągu miesiąca, cena ropy Brent skoczyła o 46 proc.
Rekordowy skok cen i nerwowa reakcja rynków
Ropa WTI, czyli gatunku dominującego na rynku amerykańskim, zdrożała natomiast od początku marca o 50 proc., czyli najmocniej od maja 2020 r. W poniedziałek rano za baryłkę tego surowca płacono nieco ponad 100 dol.. W szczycie z 9 marca jej cena dochodziła do 119,48 dol..
Kryzys naftowy mocno przyczynił się do przeceny na globalnych giełdach, która w poniedziałek rano była silnie odczuwalna w Azji. Koreański indeks KOSPI oraz japoński Nikkei 225 traciły w ciągu sesji o ponad 3 proc. Nowojorski indeks Dow Jones Industrial wszedł natomiast w zeszłym tygodniu w korektę.
Czytaj więcej
Gospodarka turecka odczuje skutki konfliktów przede wszystkim poprzez wzrost cen ropy. Jest jednak lepiej przygotowana na wstrząs energetyczny, niż...