Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie potencjalne zmiany w europejskim systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2 są analizowane?
- W jaki sposób te zmiany mogą wpłynąć na polski sektor elektroenergetyczny?
- Które konkretne spółki energetyczne zostały poddane szczegółowej ocenie analityków?
- Jakie czynniki uznano za kluczowe dla oceny perspektyw tych podmiotów?
- Jak zmiany w cenach uprawnień do emisji CO2 oraz energii wpływają na prognozy finansowe?
- Jakie rozróżnienia we wpływie na poszczególne segmenty działalności spółek są istotne?
Analitycy DM BOŚ, w raporcie z 19 marca, podnieśli rekomendację dla Enei do "kupuj" ze "sprzedaj", a PGE do "kupuj" z "trzymaj" oraz podtrzymali rekomendację "trzymaj" dla Tauronu. Cena docelowa akcji Enei w horyzoncie 12-miesięcznym wzrosła do 28 zł z 18 zł, PGE wzrosła do 13 zł z 11 zł, a Tauronu została utrzymana na poziomie 10,5 zł. Rekomendacje dotyczące PGE, Enei i Taurona zostały przygotowane z datą 19 marca przez Łukasza Prokopiuka. Jego zdaniem możliwe zmiany w systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2.
Czytaj więcej
Do zawieszenia systemu ETS na szczycie UE nie doszło, ale takie kraje jak Polska i Włochy wywalczyły zapisy o indywidualnym podejściu do przemysłu...
Liberalizacja ETS szansą dla spółek
DM BOŚ podał, że szanse na liberalizację europejskiego systemu ETS powodują zmianę podejścia DM do sektora energetycznego i spółek. Zdaniem analityków, nadzieja na zmniejszenie kosztów CO2 jest dla sektora krytycznym pozytywnym czynnikiem, który mógłby przez pewien czas przeważać nad pozostałymi czynnikami.
W ocenie DM BOŚ, każda liberalizacja systemu ETS byłaby prawdopodobnie postrzegana pozytywnie przez inwestorów, a lista argumentów za tym rozwiązaniem mogłaby uwzględniać m.in. poluzowanie przeregulowanego systemu, możliwe obniżenie kosztów CO2, szanse na poprawę marż na wytwarzaniu energii, obniżenie zapotrzebowania na kapitał obrotowy netto. – Uważamy, że obecnie jest dobry moment na przeważanie spółek energetycznych: PGE, Tauronu i Enei, a spośród nich preferowanym przez nas walorem jest Enea, a następnym w kolejności PGE (Enea, PGE i dalej Tauron). Jeśli chodzi o system ETS, żaden scenariusz nie jest szczególnie pewny, niemniej w naszej prognozie dla sektora energetycznego zakładamy łagodne, choć realne zmiany – czytamy w raporcie.