Reklama

Korekta im niestraszna. Ich wyceny biją rekordy

Mimo zawirowań na rynkach wywołanych eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie na warszawskiej giełdzie są spółki, których akcje są w stanie kontynuować trend wzrostowy i osiągać nowe szczyty.
Korekta im niestraszna. Ich wyceny biją rekordy

Foto: AdobeStock

Ubiegły tydzień przyniósł kontynuację fatalnej passy indeksów warszawskiej giełdy, które mają już za sobą cztery spadkowe tygodnie z rzędu. Konflikt na Bliskim Wschodzie sprawił, że rynki pozostają mocno rozchwiane, ale bilans trwającej od ponad miesiąca korekty nie wygląda jeszcze groźnie. Główny indeks warszawskiej giełdy WIG20 od szczytu z lutego straciły ok. 7 proc. – Rynki akcji w 2026 r. balansują na krawędzi. Indeksy pozostają blisko szczytów hossy, ale ryzyka geopolityczne i makroekonomiczne mnożą się w szybkim tempie. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym groźba blokady Cieśniny Ormuz, podniosła ceny ropy powyżej 100 dol. za baryłkę, wzmacniając dolara i zwiększając presję inflacyjną. Do tego dochodzi spowolnienie w USA, korekta wycen w sektorze sztucznej inteligencji oraz niepewność co do polityki Fed, tworząc scenariusz podwyższonej zmienności, w którym indeks VIX (znany jako indeks strachu – red.) może łatwo osiągnąć dawno niewidziane poziomy – wskazuje Mikołaj Sobierajski, analityk XTB.

Foto: Parkiet

Czytaj więcej

Polski rynek trzyma się na włosku i może być o krok od załamania

Rekord za rekordem

Mimo mniej korzystnego otoczenia nie brakuje spółek, których notowania nie mają większych problemów z kontynuacją trendu wzrostowego, wspinając się w marcu na nowe historyczne szczyty. W tej grupie znalazł się m.in. Orlen. Pierwsze tegoroczne sesje pokazały, że zainteresowanie inwestorów papierami płockiego giganta, którego akcje w zakończonym niedawno roku przyniosły blisko 120-procentową stopę zwrotu, wcale nie osłabło. Jednym z czynników wspierających notowania okazała się wojna na Bliskim Wschodzie, która wywołała wstrząs na rynku surowców energetycznych. Orlen wyrósł na jednego z największych beneficjentów efektownych zwyżek cen ropy naftowej i gazu. Dlatego początkowo inwestorzy ochoczo ruszyli do zakupu akcji koncernu, co sprawiło, że wycena akcji Orlenu poszybowała w górę do ponad 136 zł, a wycena giełdowa koncernu po raz pierwszy w historii przekroczyła 150 mld zł. Za sprawą nacisków politycznych na obniżenie marż i zapowiedzi wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków w ostatnich dniach ich entuzjazm względem spółki jednak wyraźnie osłabł. Inwestorzy przystąpili do realizacji zysków, co lekko skorygowało wypracowane wcześniej zwyżki. Z rekomendacji biur maklerskich wynika, że  akcje Orlenu nie są wcale przewartościowane. Wyceny analityków z ostatnich raportów oscylują wokół ceny płaconej aktualnie na giełdzie lub nawet są ustawione nieco wyżej. Średnia cena docelowa akcji z siedmiu rekomendacji wydanych już w trakcie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie wynosi 135,55 zł.

Foto: Parkiet

Reklama
Reklama

Niesłabnącym popytem cieszą się w tym roku akcje Creotechu, wyznaczając nowe szczyty wszech czasów. Tylko w tym roku cena akcji spółki produkującej i dostarczającej na światowy rynek technologie kosmiczne oraz specjalistyczną elektronikę i aparaturę, m.in. na potrzeby komputerów kwantowych, wzrosła o ponad 60 proc., a wycena giełdowa spółki przekroczyła 2 mld zł.  W cenie akcji są zawarte niemałe oczekiwania inwestorów, ale spółka ma się już czym pochwalić. Creotech jest zaangażowany w kilka istotnych projektów, jak Mikroglob czy CAMILA, których pierwsze efekty w wynikach pojawiły się już w 2025 r. To pozwoliło jej wskoczyć na dużo wyższy pułap przychodów, przy którym była w stanie wykazać zyski. W tym roku pozytywny efekt w przychodach i wynikach będzie jeszcze bardziej zauważalny. – Spółka rozwija się w bardzo dobrym kierunku i wejście na wyższy poziom przychodów i stałe generowanie dodatnich (rosnących z roku na rok) wyników jest kwestią czasu. Wskazuje na to duży backlog (podpisane kontrakty do zrealizowania). Kluczowe znaczenie mają projekty Mikroglob i CAMILA, które przeniosły spółkę do nowej, wyższej ligi kosmicznej – wskazuje Piotr Chodyra, analityk Trigon DM. Podkreśla, że Creotech ma szansę mocniej zaistnieć w sektorze kosmicznym. – Bardzo ważna jest współpraca z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Polska zwiększyła składkę do ESA na lata 2026-2028 do 731 mln euro. Około 550 mln euro (co daje ok. 183 mln euro rocznie) przeznaczono na programy opcjonalne, bezpośrednio ukierunkowane na kontrakty dla polskiego przemysłu. Oprócz tego wyższego opcjonalnego wkładu, nadal istnieją niewydane środki z puli na lata 2022-2025, które powinny wspierać rozwój polskich firm kosmicznych przez wiele lat, budując możliwości i rozwijając cały krajowy sektor kosmiczny – wyjaśnia. Jednocześnie zauważa, że przestrzeń kosmiczna staje się kluczową domeną obronności w Europie. – Unijna strategia kosmiczna na rzecz bezpieczeństwa i obrony, europejska inicjatywa ESA w zakresie odporności z przestrzeni kosmicznej o zastosowaniu dual-use oraz system bezpiecznej łączności IRIS kierują rosnące budżety obronne na EO (obserwacja Ziemi), świadomość sytuacyjną w przestrzeni kosmicznej i bezpieczną komunikację satelitarną – wskazuje analityk.

Foto: Parkiet

Notowania na wzrostowej fali

Rynek docenił akcje Inter Carsu, które po jesiennej korekcie wróciły do kontynuacji trendu wzrostowego, wyznaczając w marcu nowy szczyt na poziomie 683 zł. Za tym największym w naszym regionie dystrybutorem części samochodowych przemawiają poprawiające się wyniki. Rynek najwyraźniej wychodzi z założenia, że dzięki sprawdzonemu modelowi biznesowemu i przewagom konkurencyjnym w bieżącym roku Inter Cars będzie w stanie kontynuować ten trend. – Inter Cars pokazał w zeszłym tygodniu wstępne wyniki za 2025 r. Zysk netto wyniósł 800 mln zł, o 11 proc. więcej rok do roku i nieco powyżej oczekiwań. W tym roku już widać, że rynek części zamiennych, podobnie jak rok temu, pozostaje mocno zmienny. Spółka rośnie powyżej dynamiki rynku w regionie mimo swojej już dużej skali, w czym pomaga głównie rozwój poza Polską. Wynika to z operacyjnej struktury spółki i sprzedaży przez filie. Widać, że ostatnia mila decyduje o sukcesie. W mojej opinii w dłuższym okresie najważniejsza będzie efektywność operacyjna. Inter Cars dużo inwestuje w robotyzację, a efekty tego powinniśmy móc zobaczyć w tym roku –  wskazuje Sylwia Jaśkiewicz, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Foto: Parkiet

Mimo zawirowań na rynkach finansowych na celowniku kupujących od dłuższego czasu są akcje Asbisu, co sprawiło, że ich wartość tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła o blisko 70 proc., a kurs ustanowił nowy rekord wszech czasów. Dystrybutor elektroniki ma za sobą kolejny udany rok pod względem wypracowanych wyników, dzięki czemu może sobie pozwolić na wypłatę sowitej dywidendy. Z rekomendacji zarządu spółki wynika, że wyniesie ona 0,55 dol. na akcję, co sprawi, że łącznie, wraz z wypłaconą zaliczką w listopadzie ubiegłego roku, do kieszeni akcjonariuszy trafi ponad 30,5 mln dol.  Miniony rok był bardzo dobry dla Asbisu, pod wieloma względami rekordowy. Wypracowaliśmy rekordowe przychody oraz bardzo wysokie zyski. Sytuacja Asbisu jest zaś bardzo stabilna. Dlatego zdecydowaliśmy się na zarekomendowanie najwyższej w naszej historii dywidendy. Dzielimy się zyskami z akcjonariuszami nieprzerwanie od dziewięciu lat i zamierzamy kontynuować naszą politykę dywidendową w przyszłości – skomentował decyzję o wypłacie dywidendy Serhei Kostevitch, prezes Asbisu.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama