Trans Polonia mocno wykupiona
Od 18 lutego cena akcji operatora transportowo-logistycznego rośnie jak na drożdżach. Rajd zaczął się z 3,75 zł, a w minionym tygodniu kurs sięgał nawet 16,95 zł. W ostatnich dniach spółka poinformowała, że jest zainteresowana przejęciem zagranicznego konkurenta za blisko 450 mln euro, a ewentualna transakcja nie będzie finansowana nową emisją. Popytowa euforia ma swoją cenę w postaci oscylatora RSI na poziomie 88,5 pkt. To najwyższa wartość wśród spółek z szerokiego WIGu. W tym kontekście rośnie ryzyko realizacji zysków. Najbliższe wsparcie to czwartkowy dołek 12,4 zł.
Czytaj więcej
Za nami burzliwy tydzień. Indeksy GPW pogłębiły dołki trwającej korekty. Dyrygentem globalnych nastrojów pozostaje przywódca USA. Jeśli zerknąć w d...
Dino wraca do trendu spadkowego
W czwartek po sesji właściciel sieci sklepów pokazał raport wynikowy. Zyski – operacyjny i netto – były w czwartym kwartale o blisko 19 proc. niższe od konsensusu PAP Biznes. Piątkowa reakcja rynku była bardzo negatywna. Cena spadała po południu o blisko 18 proc. sięgając poziomu 32,95 zł. Ruch wpisuje się w szerszy obraz techniczny, bowiem cena akcji Dino od maja 2025 r. porusza się w trendzie spadkowym. Piątkowe minimum jest nowym dołkiem tego trendu. Na wykresie powstała w piątek duża luka spadkowa, które wyznacza teraz strefę oporów.