Reklama

Ropa z Rosji stała się podejrzana

Sankcji na rosyjski sektor energetyczny jak na razie nie ma, ale Biały Dom deklaruje, że jest otwarty na ich wprowadzenie. Rosja już teraz ma jednak problemy ze sprzedażą ropy. Obawy przed zakłóceniem dostaw sprawiły, że cena baryłki gatunku Brent przebiła 110 USD.
Ropa z Rosji stała się podejrzana

Foto: PAP/EPA

Nasz WIG20 wyróżniał się w środę na tle innych europejskich indeksów giełdowych, rosnąc po południu o ponad 3 proc. W tym czasie część indeksów ze Starego Kontynentu lekko zyskiwała, a część umiarkowanie traciła. Do silnej wyprzedaży doszło na Łotwie, gdzie indeks OMX Riga spadał w ciągu sesji nawet o prawie 7 proc. Handel w USA zaczął się natomiast od umiarkowanych zwyżek. Na rynkach utrzymywała się wciąż duża nerwowość związana z wojną rosyjsko-ukraińską. Negatywnie na nastroje inwestorów wpłynął również wzrost cen ropy. Baryłka surowca gatunku Brent drożała w środę o 6 proc., a jej cena dochodziła do 113 USD i była najwyższa od czerwca 2014 r.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama