Z danych firmy GfK Polonia, które „Parkiet" poznał jako pierwszy, wynika że w obecnych realiach najlepiej radzą sobie sklepy dyskontowe oraz supermarkety lokalne, jak Dino i sieć grupy Eurocash – oba sektory urosły w ujęciu rocznym dwucyfrowo. Pozostałe sektory mają zdecydowanie utrudnioną rolę, małe sklepy zrzeszone w ramach sieci urosły 7,6 proc., ale już te niezależne straciły 2,4 proc. Jeszcze większy, bo dwucyfrowy spadek, stał się udziałem supermarketów sieci zagranicznych z ponad 20 proc. zniżki, co wynika też ze zniknięcia sklepów pod logiem Tesco, które przeszły do dyskontowej sieci Netto.