Reklama
Rozwiń
Reklama

Strach przed zbyt mocnym dolarem

Wydaje się, że Rezerwa Federalna nieco przestraszyła się ponad 20 proc. umocnienia dolara, do którego doszło w minionym roku.
Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Foto: Archiwum

FOMC, publikując „jastrzębi" komunikat w obecnej sytuacji, ryzykowałby prowokowanie dalszej aprecjacji dolara, której tempo przekraczałoby możliwości dostosowawcze gospodarki amerykańskiej i groziło wepchnięciem jej w recesję. Stąd obniżenie przez Fed ścieżki wzrostu i ścieżki inflacji dla gospodarki USA, które dla rynku walutowego okazało się sporą niespodzianką, co poskutkowało gwałtownym osłabieniem dolara z poniżej 1,05 tydzień temu do 1,10 w pewnej chwili w środę. Poskutkowało to utworzeniem na wykresie średniego kursu złotego do euro i dolara, czegoś, co wygląda jak „podwójny szczyt". Gdyby ta interpretacja się sprawdziła, to za jakiś czas zobaczylibyśmy średni kurs złotego ponownie na poziomach z listopada – grudnia ub.r. Na razie w czwartek aprecjacja dolara powróciła. Reakcja amerykańskiego rynku akcji – raczej słabego ostatnio – na środowe osłabienie dolara była pozytywna w przeciwieństwie do rynków europejskich (DAX obrażony spadał lekko i w środę, i w czwartek). WIG zareagował bardzo pozytywnie, docierając po dwóch miesiącach wzrostów do oporów wyznaczonych przez lokalne maksima z listopada (53 950) i grudnia (53 801).

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama