Reklama

W przyszłym roku nowe fundusze lewarowane

ETF-y z dźwignią na WIG20 cieszą się sporym zainteresowaniem. Podobnie może być z takimi produktami opartymi na Nasdaq – przewiduje Mateusz Mucha, zarządzający Beta ETF.
Mateusz Mucha, zarządzający Beta ETF

Mateusz Mucha, zarządzający Beta ETF

Foto: fot. mat. prasowe

Niedawno ogłosiliście, że w ofercie Beta Securities mogą pojawić się fundusze lewarowane na Nasdaq, czyli amerykański indeks spółek technologicznych. Skąd wziął się pomysł na takie rozwiązania?

Dostrzegamy spore zainteresowanie inwestorów funduszami lewarowanymi na WIG20. Było ono widoczne szczególnie w zeszłym roku, w czasie sporej zmienności na rynku. Liczymy, że z funduszami typu long i short na Nasdaq może być podobnie. Ogółem dostrzegamy tendencję rosnącego zainteresowania funduszami indeksowymi long i short. Są to narzędzia bardzo ciekawe dla naszych inwestorów z uwagi na mniejsze ryzyko niż w przypadku kontraktów futures. Z drugiej strony oferują one bardziej atrakcyjne stopy zwrotu niż w klasycznym ETF-ie. Można więc uznać, że mamy zdrowy balans między szansą na wyższą stopę zwrotu z jednej strony oraz ograniczonym ryzykiem z drugiej strony. Fundusze lewarowane ETF zwykle działają na dźwigni rzędu 200 czy 300 proc. Daje to inwestorom szanse na ponadprzeciętny zysk przy zachowaniu równowagi względem ryzyka.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama