Przepytaliśmy TFI o ich plany produktowe na ten rok. Zazwyczaj tego typu zestawienia pełne są buńczucznych zapowiedzi o zamiarze podboju rynku, powiększenia pozycji i przyciągnięcia nowych klientów. Tym razem, po przykrych doświadczeniach 2022 r., rozkład jazdy na ten rok jest ostrożny – zamiast zdecydowanych działań częściej mowa jest o „byciu elastycznym”.

Nowości jak na lekarstwo

Po pierwsze, warto wspomnieć o startującym nowym TFI z grupy mBanku, które może sporo namieszać na rynku. mTFI otwiera nowe fundusze, ale też zabiera aktywa zarządzane wcześniej przez DM mBanku (w tzw. formule white label), które pracowały „pod dachem” Skarbca, PKO TFI oraz Rockbridge, co też ma wpływ na decyzje produktowe tych TFI. Przykładowo nowy fundusz otwiera Skarbiec TFI. – W 2023 r. roku Skarbiec TFI planuje rozszerzenie parasola funduszu Skarbiec FIO o subfundusz Skarbiec Polskich Innowacji, który będzie inwestował przede wszystkim w akcje prywatnych spółek notowanych na GPW działających w sektorach m.in. nowoczesnych technologii, e-commerce, biotechnologii lub rozrywki cyfrowej – mówi Piotr Szulec, prezes Skarbca TFI. – Dodatkowo myślimy intensywnie nad rozbudową oferty o subfundusz oparty w znacznym stopniu na zrównoważonym inwestowaniu ESG, który będzie realnie odpowiadał na potrzeby społecznej odpowiedzialności biznesu oraz wpisywał się w realizację zasad ochrony środowiska. Wdrażamy również do naszej oferty program systematycznego oszczędzania dedykowany rodzicom i ich dzieciom. Jak zawsze pozostajemy elastyczni w swoim podejściu produktowym zarówno o sugestie naszych klientów, jak i sytuację rynkową – zaznacza Szulec.

Echo zmian na rynku z zeszłego roku wybrzmiewać będzie jeszcze w tym w kontekście Rockbridge TFI, które ma za sobą poważną akwizycję. Jak zapowiada Krzysztof Mazurek, prezes Rockbridge TFI, w planach są zmiany w ramach przejętych pod zarządzanie funduszy od Nationale-Nederlanden TFI, ale jeszcze finalnych decyzji brak. – W ramach oferty Rockbridge TFI nie planujemy zmian produktowych oprócz procesów zapoczątkowanych jeszcze w roku 2022. Koncentracja będzie głównie na dalszej poprawie osiąganych wyników inwestycyjnych, tam gdzie jest to możliwe – zapewnia Mazurek.

Przypomnijmy, że z listopadowych danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami wynika, że w ciągu 11 pierwszych miesięcy 2022 r. mało które TFI uniknęło spadku aktywów pod zarządzaniem. W czołówce tego zestawienia jest Caspar TFI, który utrzymywał na koniec listopada podobną wartość kapitału pod zarządzaniem co z końcem 2021 r. Ubiegły rok dla grupy Caspar był o tyle istotny, że spółka w końcu przeniosła się z rynku NewConnect na główny parkiet, natomiast kurs obniżył się w całym 2022 r. o 32 proc. Wynik ten nie odbiega jednak od dokonań konkurentów, obecnych już wcześniej na GPW. Caspar AM czuje się jednak coraz pewniej na rynku. Z danych IZFiA wynika, że na koniec 2021 r. jego udział w rynku sięgał 0,47 proc., zaś 11 miesięcy później już 0,54 proc. Co ciekawe, w ubiegłym roku Caspar po około czterech latach reaktywował fundusz obligacji, a teraz idzie za ciosem. – W tym roku planujemy wprowadzenie do oferty dwóch nowych subfunduszy. Na razie możemy ujawnić, że jeden z nich będzie funduszem inwestującym globalnie, drugi natomiast będzie inwestował w spółki biotechnologiczne i ochrony zdrowia – zapowiada Tomasz Salus, prezes Caspar TFI. – Wnioski w tej sprawie zostaną złożone w KNF, a termin uruchomienia subfunduszy będzie zależał od decyzji regulatora – mówi. – W tym roku duży nacisk kładziemy również na dalszą rozbudowę sieci sprzedaży i będzie to kontynuacja działań z roku ubiegłego, które przyniosły bardzo dobre rezultaty – zapowiada Salus.

Kierunek: ESG

Robert Zima, prezes TFI PZU, wskazuje, że w styczniu ruszył nowy, aktywnie zarządzany fundusz akcji zagranicznych – PZU Akcji Globalnych Trendów. – Jego strategia jest oparta na tzw. inwestowaniu tematycznym. Ponadto w 2023 r. planujemy poszerzenie palety funduszy indeksowych inPZU. Pracujemy m.in. nad pasywnymi strategiami związanymi z megatrendem zrównoważonego rozwoju, specjalnie dla inwestorów budujących portfel z uwzględnieniem kryteriów ESG – zapowiada Zima. Podobnie Marlena Janota, członek zarządu Santandera TFI, dostrzega potrzebę rozwoju oferty ESG. – Właśnie dlatego w połowie roku zaoferujemy naszym klientom subfundusz ESG oparty na funduszu luksemburskim Santander Prosperity. Santander Prosperity to pierwszy na świecie fundusz inwestycyjny skupiający się na kwestiach społecznych utworzony we współpracy z organizacją RED. Fundusz będzie spełniał warunki art. 9 rozporządzenia SFDR, co oznacza, że będzie to jeden z nielicznych funduszy na polskim rynku, którego celem są zrównoważone inwestycje – tłumaczy Janota. – Potocznie takie fundusze nazywamy ciemnozielonymi – dodaje. Jej zdaniem na pewno ten produkt nie będzie ostatnią inicjatywą Santandera TFI związaną z „zazielenianiem” oferty. – Dodatkowe zapowiadane produkty, nie tylko z zakresu ESG, są w fazie planowania i w fazę realizacji wejdą w niedługim czasie – twierdzi Janota. Radosław Sosna z NN Investment Partners TFI zapowiada z kolei, że najważniejszą zmianą zaplanowaną na ten rok w NN IP TFI jest zmiana barw na te nowego właściciela – Goldman Sachs Asset Management (GSAM). – Oferta produktowa GSAM uzupełnia dotychczasową ofertę NN Investment Partners, co pozwoli nam stopniowo dodawać nowe fundusze do lokalnej oferty. Szczególnie w parasolu SFIO, gdzie wykorzystujemy zagraniczne fundusze NN Investment Partners – mówi Sosna. – Naturalnie chcemy mieć możliwość skorzystania z funduszy GSAM – dodaje. – Widzimy też potencjał w wykorzystaniu niektórych funduszy GSAM w obecnie istniejących strategiach, w tym funduszach funduszy. Bardzo ciekawym wątkiem są fundusze alternatywne, w których GSAM ma bardzo mocną pozycję na globalnym rynku – zauważa Sosna. Ekspert NN IP TFI zapowiada jeszcze, że może dojść do przekazania zarządzania niektórymi strategiami luksemburskim NN Investment Partners do GSAM, co powinno odbyć się z korzyścią dla klientów (potencjalnie niższe koszty oraz lepsze historyczne wyniki strategii GSAM). – Rozważamy również zamianę niektórych funduszy działających w formule master-feeder na takie, które mają lepszą powtarzalną stopę zwrotu. Jesteśmy jeszcze w trakcie procesu porównywania funduszy zarządzanych przez NN IP ze zbliżonymi strategiami w Goldman Sachs Asset Management. Na takie zmiany trzeba więc jeszcze poczekać, ale możliwe, że do pierwszych zamian dojdzie jeszcze w tym roku – mówi Sosna. – Myślimy również o zmianach w lokalnie zarządzanych strategiach w kontekście modyfikacji polityki inwestycyjnej oraz większego promowania czynników ESG – dodaje. NN IP TFI nie wyklucza też, że – podobnie jak na całym rynku – dojdzie do łączenia zbliżonych strategii czy rezygnacji z tych mało popularnych i zmiany polityk inwestycyjnych.

Jarosław Skorulski, prezes BNP Paribas TFI, zapowiada, że w ofercie tego TFI coraz większą rolę będą odgrywać produkty ESG. – Zdajemy sobie sprawę, że polscy inwestorzy dopiero poznają tę gamę produktów i świadomość tego kierunku inwestowania będzie rosła powoli. Chcemy tę gałąź produktów rozwijać zgodnie ze strategią Grupy BNP Paribas. Obecnie jesteśmy w gronie liderów naszego rynku oferujących m.in. dwie strategie sklasyfikowane zgodnie z art. 9 SFDR (dark green): BNP Paribas Akcji Zielony Ład oraz BNP Paribas Akcji Aqua oraz cztery strategie inwestujące zgodnie z art. 8 SFDR – analizuje Skorulski. – Elementy ESG dodaliśmy również do naszych produktów emerytalnych IKE/IKZE, wychodząc naprzeciw inwestorom, którzy tego typu akcent chcieliby zaznaczyć w swoich oszczędnościach emerytalnych – zapewnia prezes BNP Paribas TFI.