Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
Podczas piątkowej sesji notowania giełdowych TFI nurkowały – Skarbca o ponad 6 proc., Quercusa – przeszło 5 proc., a Altusa o 4 proc. Inwestorom wyraźnie nie spodobał się pomysł Komisji Nadzoru Finansowego na ograniczenie opłat za zarządzanie do 2 proc.
Podczas piątkowej sesji notowania giełdowych TFI nurkowały – Skarbca o ponad 6 proc., Quercusa – przeszło 5 proc., a Altusa o 4 proc. Inwestorom wyraźnie nie spodobał się pomysł Komisji Nadzoru Finansowego na ograniczenie opłat za zarządzanie do 2 proc., a wartości kick backów (części opłaty za zarządzanie oddawanej przez TFI dystrybutorom funduszy) do 0,5 proc. Propozycję KNF przeanalizował Łukasz Jańczak, analityk Ipopemy Securities. – Szacujemy, że średni udział dystrybutorów w opłatach za zarządzanie wynosi 45 proc., czyli ok. 1,3 mld zł rocznie. Zaproponowane zmiany redukują go do 800 mln zł, co oznacza spadek o prawie 40 proc. – zwraca uwagę. – Przyjmując, że polskie banki mają ok. 90 proc. udziału w sprzedaży funduszy inwestycyjnych, możemy oszacować wpływ netto (po odjęciu podatków) propozycji KNF na wyniki banków na poziomie 400 mln zł, czyli ok. 2,9 proc. zysku netto sektora w 2016 r. Instytucje, w których ten wpływ może być wyższy, to PKO BP, Pekao, Millennium, mBank – uważa Jańczak. Jego zdaniem wpływ propozycji departamentu funduszy inwestycyjnych KNF na branżę funduszy jest niejednoznaczny. – W krótkim terminie rentowność niektórych powierników może nawet wzrosnąć, bo zwiększy się wartość tej części opłaty za zarządzanie, którą TFI zatrzymują dla siebie. Jednak w długim terminie wartość sprzedaży funduszy w zewnętrznych kanałach może spaść, co negatywnie wpłynie na poziom aktywów pod zarządzaniem i w konsekwencji – zyski TFI – wyjaśnia Jańczak.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki