Z europejskiego badania Hackett Group wynika, że w przedsiębiorstwach na Starym Kontynencie zamrożone jest aż 1,4 biliona euro niewykorzystanego kapitału obrotowego, uwięzionego w należnościach, zapasach i nierozliczonych transakcjach. W momencie próby kapitał ten pozostaje niedostępny dla biznesu. Ten problem zyskuje szczególny wymiar w Polsce, gdzie średnie i duże przedsiębiorstwa mierzą się z unikalnym, strukturalnym paradoksem.
Z raportu ING-EEC wynika, że pod względem wskaźników makroekonomicznych jesteśmy gospodarką rozwiniętą, ale w zachowaniach finansowych rodzimy biznes wykazuje konserwatyzm. Przejawia się to w unikaniu finansowania zewnętrznego i delewarowaniu. W połowie 2025 r. wartość długu sektora przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce odpowiadała zaledwie ok. 12 proc. PKB – co było drugim najniższym wynikiem w UE po Rumunii, podczas gdy we Francji wskaźnik ten wynosi ok. 45 proc. Na ile jednak jest to wybór, a na ile konieczność? Polskie firmy inwestują mało i unikają długu, kierując się zasadą finansowania rozwoju ze środków własnych lub grantów. O skali problemu świadczą nastroje dyrektorów finansowych. Według KPMG, zaledwie 5 proc. polskich CFO uważa obecną strukturę kapitału za optymalną. Aż 36 proc. z nich wskazuje na presję dostawców na skracanie terminów płatności, 34 proc. narzeka na nadmierne zamrożenie kapitału w zapasach, a 25 proc. mierzy się z wydłużającymi się terminami płatności od klientów.
Nic dziwnego, że aż 30 proc. CFO planuje dywersyfikację źródeł finansowania. Kluczem do przełamania impasu może być nierzadko sięgnięcie po nowoczesne rozwiązania w zakresie kapitału obrotowego. Przy czym odwrócić należy rozumowanie, że dostęp do poszczególnych rozwiązań przydzielany jest przez sektor na bazie historii finansowej, a nie potencjału, który środki mają odblokować. Patrzeć należy na portfolio klientów firmy i ich wiarygodność.
Rozwiązanie problemu niedoboru kapitału i niskiej stopy inwestycji tkwi w każdej wystawionej fakturze oczekującej na zapłatę. Odblokowanie uwięzionego kapitału obrotowego to najskuteczniejszy sposób na sfinansowanie zapowiadanej przez 92 proc. dużych firm transformacji cyfrowej i automatyzacji. Pora, aby polski biznes wprawił w ruch pieniądze, które już zarobił.