Idea powstania indeksu Dow Jones sięga końca XIX wieku i była odpowiedzią na rosnącą złożoność rynku kapitałowego w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy giełdowi w miarę rozwoju rynku, pojawiania się coraz większej liczby spółek, szukali jednej obiektywnej informacji, która pozwalałaby odpowiedzieć na pytanie: jaka koniunktura była na dzisiejszej sesji. Wówczas Charles Dow, dziennikarz finansowy „The Wall Street Journal” wspólnie ze statystykiem Edwardem Jonesem zbudowali koncepcję średniej arytmetycznej kursów wybranych spółek, która miała odzwierciedlać ogólny kierunek zmian rynku.

Pierwsza publikacja indeksu miała miejsce 26 maja 1896 r. i obejmowała 12 spółek przemysłowych. Początkowo jego metodyka była bardzo prosta: wartość indeksu była liczona jako zwykła średnia arytmetyczna cen akcji, czyli suma cen podzielona przez liczbę spółek. Taki sposób obliczania dobrze odpowiadał realiom rynku końca XIX wieku, ale z czasem ujawnił swoje ograniczenia.

Pierwsza istotna zmiana w metodyce indeksu nastąpiła na przełomie lat 1913–1916, kiedy zwiększono liczbę spółek wchodzących w skład indeksu, najpierw do 20 spółek, których liczba ulegała nieregularnym zmianom, tak aby w 1928 r. osiągnąć do dziś obowiązujący poziom 30 emitentów. Zmiany w tym okresie były odpowiedzią na rosnącą dywersyfikację gospodarki i miały na celu lepsze odzwierciedlenie struktury rynku.

Kolejnym kluczowym krokiem była zmiana sposobu liczenia indeksu w związku z rosnącą liczbą operacji korporacyjnych. W latach 20. XX wieku wprowadzono tzw. dzielnik indeksu. Zastąpił on prostą liczbę spółek w mianowniku wzoru. Dzięki temu możliwe stało się neutralizowanie wpływu zdarzeń takich jak splity akcji, emisje nowych walorów czy zmiany składu indeksu. Dzielnik nie jest więc stałą liczbą spółek, lecz parametrem korygowanym każdorazowo przy zmianach technicznych, co pozwala zachować ciągłość obliczania wartości tego wskaźnika.

Mimo tych modyfikacji DJIA pozostaje cały czas indeksem cenowym. To oznacza, że większy wpływ na jego wartość mają spółki o wyższej cenie akcji, a nie o większej kapitalizacji rynkowej, czyli najczęściej spotykanym podejściu w procesie konstrukcji indeksów. W praktyce oznacza to, że zmiany notowań pojedynczych, drogich nominalnie akcji mogą istotniej wpływać na indeks niż w przypadku nowoczesnych indeksów ważonych kapitalizacją. Jest to świadomy wybór metodologiczny, który został utrzymany ze względu na historyczną ciągłość wskaźnika.

W kolejnych dekadach zmiany metodyki dotyczyły przede wszystkim zasad doboru spółek. Proces ten ewoluował od prostego odzwierciedlenia przemysłu ciężkiego do bardziej zróżnicowanego przekroju gospodarki USA. Kluczowe momenty to lata 30. i 50., kiedy zaczęto w większym stopniu uwzględniać firmy konsumenckie i usługowe, oraz przełom XX i XXI wieku, gdy do indeksu włączano spółki technologiczne (np. Microsoft w 1999 r., Apple w 2015 r.). Zmiany te nie były czysto algorytmiczne, lecz były wynikiem decyzji komitetu indeksowego, który za priorytet uznał zachowanie właściwej reprezentatywności sektorowej, znaczenie gospodarcze oraz płynność spółek.

Warto dodać, że po pierwszym okresie, kiedy Dow Jones pełnił funkcję informacyjną, w miarę rozwoju rynków finansowych stawał się coraz ważniejszy dla inwestorów. W XX wieku był jednym z podstawowych punktów odniesienia dla oceny koniunktury i fundamentem wielu teorii analizy technicznej. Z czasem jego rola rozszerzyła się o funkcję bazową dla instrumentów finansowych. Obecnie szeroko wykorzystywane są kontrakty terminowe na Dow Jones notowane na CME, opcje na indeks oraz ETF-y, w tym najpopularniejszy SPDR Dow Jones Industrial Average ETF Trust.

Sto trzydzieści lat historii indeksu Dow Jones to przede wszystkim obraz tego jak zmieniała się koniunktura giełdowa. Wielki kryzys lat 30. czy stagflacja lat 70. ubiegłego wieku, które wstrząsnęły wówczas gospodarką światową, na długoterminowym wykresie indeksu Dow Jones są ledwo zauważalnymi korektami. To, co wówczas wydawało się katastrofą, dziś z perspektywy czasu może być uznawane za chwilowe odchylenie od długoterminowego trendu wzrostowego.