Tegoroczne zapotrzebowanie na energię w styczniu było rekordowe. Zużycie energii wyniosło wedle danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych w pierwszym miesiącu tego roku 17,5 TWh. Takiego zużycia energii w styczniu jeszcze nie notowano. W 2024 r. wyniosło 16,3 TWh, a w 2025 r. 15,5 TWh.
Mimo rekordowego zapotrzebowania system elektroenergetyczny pracował bez problemów. Pierwszy rekord zapotrzebowania na moc odnotowano 12 stycznia (27,6 GW netto). Został podbity 3 lutego, kiedy popyt na moc wyniósł 27,7 GW netto.
Skąd te rekordy?
Na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza. W zdecydowanej większości zapotrzebowanie zostało zbilansowane dzięki produkcji energii ze źródeł krajowych, a operator – jak zapewnia – dysponował odpowiednią rezerwą mocy. – Tej zimy w styczniu i w lutym odnotowaliśmy rekordy zapotrzebowania na moc oraz generacji. System cały czas pracuje stabilnie. Biorąc pod uwagę warunki pracy systemu ceny energii na rynku hurtowym nie odbiegały od cen na innych rynkach w naszym regionie – mówi rzecznik prasowy PSE, Maciej Wapiński.
Mimo że mocy i prądu nam nie zabrakło, to jednak styczniowe, zwiększone o 11,5 proc. zużycie energii rok do roku przełożyło się na znacząco wyższe ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii. Za coraz popularniejszy kontrakt na dostawę energii z dnia na dzień trzeba było zapłacić 663,47 zł/MWh i była to cena wyższa o 195,76 zł/MWh w porównaniu do grudnia 2025 r. W zestawieniu z analogicznym okresem w roku poprzednim, prąd w tym roku był droższy na giełdzie o ponad 113 zł za MWh. Przeliczając miesięczne zużycie i giełdową cenę możemy szacować, że łączny koszt zakupu energii w styczniu 2025 r. wyniósł ok. 7,75 mld zł. Za energię zakupioną w styczniu 2026 r. zapłacono jednak znacznie więcej, bo w efekcie większego zużycia ta kwota oscylowała na poziomie 11,6 mld zł.