Kurs USD/JPY oscylujący w granicach 157,76 to obecnie jedynie fasada spokoju, pod którą kryje się głęboka rynkowa niepewność. Wskaźnik risk reversal dla okresu jednego miesiąca zanurkował do poziomu -1,49, co stanowi jednoznaczną deklarację: gracze opcyjni wyceniają ochronę przed umocnieniem jena znacznie drożej niż zakłady na dalsze wzrosty dolara. Mimo że zmienność implikowana spadła do poziomu 7,39%, sugerując chwilowe uspokojenie nastrojów, tak silne odchylenie risk reversal w stronę opcji "put" na USD/JPY pokazuje, że rynek instytucjonalny jest w stanie wysokiej gotowości na wypadek kolejnej interwencji walutowej lub jastrzębiego zwrotu w polityce pieniężnej.

Równolegle obserwujemy monumentalne przetasowania w portfelach japońskich funduszy, które w pierwszym kwartale roku pozbyły się amerykańskiego długu o wartości blisko 30 miliardów dolarów. To najsilniejsza fala wyprzedaży obligacji skarbowych USA od 2026 roku, wymuszona przez drastyczną zmianę oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej. Rosnące ceny ropy oraz ryzyko powrotu inflacji sprawiły, że japoński kapitał, dotychczas finansujący amerykański deficyt, zaczął gwałtownie uciekać z rynku w obawie przed dalszym wzrostem rentowności za oceanem. Taka ucieczka od dolara w stronę płynności tworzy idealne warunki do umocnienia jena, o ile tylko pojawi się odpowiedni impuls ze strony krajowego regulatora.

Ten impuls jest już niemal w pełni wyceniany przez rynek kontraktów terminowych na stopę procentową. Rynek swapów z prawdopodobieństwem przekraczającym 73% zakłada, że Bank Japonii dokona kolejnej podwyżki stóp już na czerwcowym posiedzeniu, co wywinduje stawkę w okolice 0,91%. W perspektywie końca 2026 roku oczekiwania idą jeszcze dalej, wskazując na docelowy poziom stóp rzędu 1,18%. Przy tak nakreślonej ścieżce zacieśniania, jen przestaje być jedynie narzędziem do transakcji typu carry trade, a staje się walutą z realnym potencjałem do aprecjacji. Jeśli Bank Japonii dowiezie te jastrzębie oczekiwania, obecny opór na poziomie 158,00 może okazać się nie do przejścia, a niedźwiedzie na parze USD/JPY przejmą kontrolę nad rynkiem na dłużej. Warto również patrzeć na inflację. Dopóki Bank Japonii nie przyjmie jednoznacznie jastrzębiego nastawienia i dopóki realne stopy procentowe w Japonii pozostają ujemne, jen może nadal być strukturalnie słaby, a Ministerstwo Finansów będzie zmuszone do kolejnych interwencji. 

Mateusz Czyżkowski 

Analityk Rynków Finansowych XTB