WIG w piątek po południu utrzymywał się tuż ponad psychologicznym poziomem 60 tys. pkt. Analitycy nie chcą wyrokować, w którym kierunku będą zmierzały w najbliższych miesiącach indeksy, ale zgodnie twierdzą, że musimy przygotować się na podwyższoną zmienność na rynkach akcji. W niepewnych czasach na znaczeniu zyskują spółki dywidendowe. Jak pokazuje praktyka, średnie stopy dywidendy w okresie dekoniunktury prezentują się atrakcyjnie.

Branże pod lupą

Trwa sezon publikacji raportów okresowych i rocznych, co niektóre spółki wykorzystują do wysłania w rynek sygnału dotyczącego dywidendy. Niekiedy są to luźne sformułowania, ale pojawiają się też konkretne rekomendacje zarządów. Jaki obraz się z nich wyłania?

– Dopiero kilka spółek zadeklarowało się co do dywidendy, więc jeszcze za wcześnie o tym mówić. Ale obserwując wyniki firm, można liczyć, że spółki, które wypłacały dywidendy, ponieważ poprawiły wyniki, to przy utrzymaniu wskaźnika wypłaty ich wielkość powinna wzrosnąć – komentuje Marcin Materna, szef działu analiz Millennium DM. Dodaje, że jeśli chodzi o branże, to można liczyć na banki i być może duże spółki paliwowe.

Wtóruje mu Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny DM PKO BP.

– Sezon publikacji informacji na temat dywidend już się rozpoczął. Z jednej strony czeka nas wysyp rekomendacji zarządów, a z drugiej same WZ, na których podjęte będą decyzje i terminy wypłat dywidend – mówi. Dodaje, że póki co niewiele jeszcze firm podzieliło się wynikami i rekomendacją dywidendy.

– Z tych, które to zrobiły, negatywnie wyróżniło się na przykład Orange (oczekiwany brak dywidendy w 2019 r., ale również w 2020 r.), ING BSK (oczekiwaliśmy 50 proc. stopy wypłaty dywidendy, a jest 30 proc.), czy Asseco SEE (dywidenda niższa, niż oczekiwaliśmy) – wymienia ekspert DM PKO BP. Zaznacza przy tym, że obniżenie dywidendy nie musi świadczyć o złej kondycji spółki, a często raczej o nadchodzących inwestycjach, na które firma potrzebuje pieniędzy.

Z drugiej strony pozytywnie zaskoczył Cyfrowy Polsat (rekomendacja wypłaty corocznej dywidendy w wysokości 0,93 zł na akcję przez najbliższe trzy lata).

– O ile 2019 r. w kwestii dzielenia się zyskiem przez spółki może nie być przełomowy, o tyle oczekujemy wyraźnie wyższych dywidend w sektorze bankowym w horyzoncie najbliższych trzech lat (głównie 2020 i 2021) – podsumowuje Łobodziński.

Weterani nie zawiodą

Foto: GG Parkiet

W minionym tygodniu napłynęły informacje w sprawie dywidendy od wspomnianego już Asseco SEE czy Stalexportu Autostrady (zarząd rekomenduje wypłatę 0,37 zł na akcję, czyli łącznie 91,5 mln zł). Z kolei w I połowie lutego iFirma podała, że wypłaci akcjonariuszom zaliczkę (wypłata dotyczy IV kwartału 2018 r.) w wysokości 0,03 zł na akcję. Dniem ustalenia uprawnionych do zaliczki będzie 8 marca, a wypłata nastąpi 15 marca.

W kwestii dywidendy nie powinni też zawieść coroczni pewniacy, jak Asseco Poland, Apator czy Śnieżka. Zarząd tej ostatniej zasygnalizował już, że konkretna rekomendacja zarządu dotycząca wypłaty dywidendy z zysku za 2018 r. powinna pojawić się do końca lutego. Z kolei Apator szacuje, że tegoroczna dywidenda nie powinna być niższa niż 1,2 zł na akcję.