Na otwarciu dzisiejszej sesji giełdowi inwestorzy handlowali akcjami Toyi po 9,84 zł, co oznaczało wzrost kursu o 3,6 proc. W następnych minutach cena sięgała już nawet 10,2 zł (+7,4 proc.). Ostatnio po tak wysokim kursie handlowano walorami spółki w listopadzie ubiegłego roku. Powodem zwiększonego zainteresowania były dobre wyniki finansowe zanotowane w II kwartale tego roku. Spółka opublikowała je w czwartek po sesji.
Toya poniosła duże wydatki związane z zapłatą zadatku
Specjalizująca się w handlu narzędziami i elektronarzędziami grupa wypracowała wiosną 276,8 mln zł przychodów ze sprzedaży i 29 mln zł zysku netto. W porównaniu z II kwartałem 2025 r. oznaczało to wzrost odpowiednio o 19,7 proc. oraz 16,6 proc.
Dobre wyniki Toya osiągnęła również w całej I połowie 2026 r. W tym czasie przychody sięgnęły 522,1 mln zł (+12,7 proc.), a zysk netto 51,6 mln zł (+4,3 proc.). To m.in. konsekwencja wzrostu wolumenu sprzedaży produktów oferowanych na rynku.
Poprawę sprzedaży odnotowano głównie w eksporcie (+23,2 proc.), hurcie (+11,6 proc.) i kanale dystrybucyjnym e-commerce (+14,3 proc.). Z kolei sprzedaż do sieci handlowych zmalała o 10,2 proc.
Toya informuje, że w I półroczu poniosła istotne wydatki związane z zapłatą zadatku w kwocie 44,2 mln zł na poczet nabycia prawa własności nieruchomości położonej w miejscowości Oddział, w gminie Żabia Wola (woj. mazowieckie). Obecnie trwa na tamtejszych gruntach budowa dwóch obiektów magazynowo-produkcyjno-usługowych.
„Zgodnie z zawartą umową przedwstępną zawarcie przyrzeczonej umowy sprzedaży planowane jest nie później niż 2 listopada 2026 r. Pozostałe wydatki inwestycyjne poniesione w tym okresie dotyczyły przede wszystkim zakupu sprzętu informatycznego oraz regałów magazynowych i ekspozycyjnych” – informuje spółka w raporcie półrocznym. Jednocześnie przekonuje, że obecnie nie istnieją żadne zdarzenia mogące w ocenie zarządu negatywnie wpłynąć na możliwość realizacji zobowiązań przez jednostkę dominującą i grupę.
Toya ma utrudnioną ekspansję geograficzną
Ze względu na szeroką działalność prowadzoną poza naszym krajem, globalna koniunktura ma wpływ na wartość obrotów realizowanych przez klientów Toyi. W tym roku utrzymująca się zmienność na kluczowych rynkach, wynikająca z napięć geopolitycznych, rosnących cen surowców oraz działań banków centralnych, okresowo utrudniała ekspansję geograficzną grupy i zmuszała ją do poszukiwania nowych klientów.
Toya zauważa, że globalny rynek producentów narzędzi ręcznych i elektronarzędzi jest dosyć rozdrobiony. Siedem największych podmiotów z branży (m.in. Bosch, Stanley Black&Decker, Hilti, Makita) odpowiada za nieco ponad połowę rynku. Mimo to największy udział w tworzeniu wartości w branży mają wyroby importowane przez dystrybutorów, którzy produkcję przekazali zagranicznym, głównie azjatyckim, poddostawcom.