Po lekkim zawahaniu na samym początku piątkowej sesji inwestorzy handlujący na warszawskiej giełdzie znów ruszyli do zakupów. W godzinach przedpołudniowych WIG20 zdołał wspiąć się prawie 1 proc. nad kreskę. Na pozostałych europejskich rynkach akcji lekką przewagę ma popyt, co przekłada się na dość skromne zwyżki większości głównych indeksów. Inwestorzy nadal patrzą łaskawym okiem na ryzykowne aktywa, co w dużej mierze ma związek ze zmniejszeniem obaw dotyczących wrześniowej podwyżki stóp procentowych w Stanach, choć nieco więcej pewności zyskają dopiero po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, które pojawią się w godzinach popołudniowych polskiego czasu. To przynajmniej na chwilę odwróciło uwagę od Bliskiego Wschodu, gdzie w dalszym ciągu trwa wymiana ciosów pomiędzy USA i Iranem. Mimo napięć w Zatoce Perskiej ceny ropy ustabilizowały się po czwartkowych wahaniach.
Modivo przewodzi zwyżkom w indeksie WIG20, CD Projekt wypadł z łask
Na krajowym parkiecie kolejną sesję z rzędu pozytywnie wyróżniają się największe firmy, zostawiając w tyle szeroki rynek. Drożeją niemal wszystkie walory w indeksie WIG20 poza CD Projektem i Krukiem. Piątkowym wzrostom przewodzi drożejące o ponad 2,5 proc. Modivo. Na celowniku kupujących są także akcje KGHM wspierane wysokimi cenami miedzi, które utrzymują się w pobliżu historycznych szczytów. Kolejną wzrostową sesję notują papiery Dino, kontynuując rozpoczęte niedawno odbicie od kilkuletniego dołka. Chętnych nadal nie brakuje na akcje banków i Orlenu, choć piątkowe zwyżki w ich przypadku nie wyglądają zbyt okazale.
Mniejsze spółki radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Najbardziej okazałymi wzrostami mogą pochwalić się akcje PGF Polskiej Grupy Fotowoltaicznej i Sygnity. Na drugim biegunie są przecenione papiery Krakchemii i Mirbudu.