Analiza sprawozdań finansowych czterech największych grup telekomunikacyjnych w Polsce wskazuje, że przy odpowiednim modelu działania i sprzyjających okolicznościach sektor ten stać zarówno na inwestycje, sowite dywidendy, jak i wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku dochodowego (CIT).

Na potrzeby tej publikacji pod lupę wzięliśmy wyniki grupy Cyfrowy Polsat, P4, Orange Polska i T-Mobile Polska za lata 2019-2025 oraz pierwsze półrocze br. 

Foto: Parkiet

Inwestycje, dywidendy i podatek od telekomów

Przez ten czas tych czterech największych graczy telekomunikacyjnych w kraju zainwestowało w sumie 40,5 mld zł (nie licząc opłat za rezerwacje częstotliwości radiowych 5G i prolongaty starszych pasm), wypłaciło 18,3 mld zł dywidendy właścicielom, a fiskusowi w Polsce przekazało 8,9 mld zł CIT. Podatek dochodowy od telekomów podbiły infrastrukturalne transakcje – znak czasów niskich stóp procentowych sprzyjających pozyskiwaniu tanich kredytów i długoterminowym lokatom w aktywa o długoterminowej stopie zwrotu.

Zaznaczamy, że przedstawiane w tym tekście wyliczenia dotyczą grup kapitałowych (z wyjątkiem T-Mobile Polska), a nie spółek-matek i zostały przygotowane na podstawie rachunku przepływów pieniężnych telekomów odzwierciedlających gotówkowe płatności. To oznacza, że wysokość podatku dochodowego może się różnić od tej wykazanej w deklaracjach podatkowych i zestawieniach, które publikuje Ministerstwo Finansów. Nota bene, zestawienia MF za 2025 r. jeszcze nie zostały opublikowane.

Czytaj więcej

Anna Streżyńska: Musimy myśleć o alternatywie dla GigaFabryki AI

Orange i Polsat na czele inwestycyjnej stawki

Najwięcej na tle branży – średnio około 1,9 mld zł rocznie, a ogółem prawie 15,4 mld zł – przeznaczył w latach 2019-2025 na inwestycje Orange Polska. Grupa kontrolowana przez francuski Orange, a kierowana obecnie przez Liudmilę Climoc, różni się od konkurentów poprzez fakt, że jest właścicielem nie tylko operatora sieci komórkowej i używanej przezeń infrastruktury, ale również ogólnopolskiej sieci łączności przewodowej, którą modernizuje zastępując w coraz większym stopniu technologię miedzianą światłowodami. Na przestrzeni lat widać lekką tendencję spadkową inwestycji Orange Polska w ujęciu nominalnym, a biorąc pod uwagę, że przychody grupy systematycznie powiększają się, nakłady inwestycyjne stają się coraz mniejszym obciążeniem dla telekomu.

Przy założeniu kontynuacji dotychczasowego modelu działania można się spodziewać utrwalenia tej spadkowej tendencji w kolejnych latach, jako że sektor jest coraz bliższy zakończenia modernizacji infrastruktury szybkiego internetu: zarówno przewodowej, jak i mobilnej. Warto też przypomnieć, że stabilny poziom inwestycji Orange Polska uzyskał dzięki temu, że znalazł do nich partnera w postaci holenderskiej instytucji zarządzającej funduszami emerytalnymi – APG. Założony w 2021 r. Światłowód Inwestycje, w którym Orange i APG mają po 50 proc., wziął na siebie ciężar modernizacji przewodowej sieci: spółka pozyskała własne finansowanie bankowe (co prawda Orange Polska jest jego gwarantem) odciążając bilans założyciela.

Na drugim miejscu – z poziomem inwestycji rzędu 10,2 mld zł w latach 2019-2026 – uplasowała się Grupa Cyfrowy Polsat, do której należą takie firmy telekomunikacyjne jak Polkomtel, operator sieci Plus i Netia. Przy czym w jej wypadku dużą część nakładów (3-4 mld zł) pochłonął nowy biznes – czyli tzw. zielona energia: budowa farm solarnych, wiatrowych i innych firm tworzących pełen łańcuch wartości dla źródeł energii odnawialnej: od produkcji po sprzedaż. Wejście w energetykę z perspektywy czasu okazało się ryzykowną i kosztowną decyzją dla akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu. Od kilku lat nie dostają dywidendy, aby sfinansować plan założyciela grupa sprzedała infrastrukturę komórkową: maszty i nadajniki hiszpańskiemu Cellneksowi, a prognozy zysków z OZE okazały się trudne w realizacji i były już kilka razy obniżane. Dziś spółka jest na przededniu publikacji nowej strategii. Zarząd pod kierunkiem Piotra Żaka deklaruje, że grupa zakończyła kapitałochłonne inwestycje w energetykę, a analitycy z biur maklerskich spodziewają się, że w 2028 r. znowu wypłaci dywidendę.

Czytaj więcej

Telekomunikacja: rachunki klientów i zyski operatorów w górę

Dywidendowe przerwy i eldorado Iliadu 

Skoncentrowane przede wszystkim na świadczeniu usług telekomunikacyjnych Grupa P4 (Play) i T-Mobile Polska w tym samym czasie wydały na inwestycje połowę tego, co Orange Polska i znacznie mniej niż Grupa Cyfrowy Polsat. W wypadku Grupy P4 było to 7,9 mld zł, a w T-Mobile Polska około 7,4 mld zł (przy założeniu, że w 2026 r. inwestycje firmy w półroczu wyniosły około 400 mln zł).

W przypadku Play trzeba od razu zrobić zastrzeżenie. Podobnie jak Orange Polska, także i właściciel Play zdecydował się na utworzenie infrastrukturalnego joint venture (chodzi o Polski Światłowód Otwarty), dzięki czemu modernizacja sieci przewodowej przejętej wraz z telewizją kablową UPC i jej koszty nie są widoczne w sprawozdaniu P4.

Przeciwnie – zyski operatora podbijają usługi świadczone na rzecz PŚO oraz Cellneksu, do którego trafiły maszty Playa i który rozbudowuje jego sieć komórkową.

To za sprawą tych zysków do budżetu państwa Grupa P4 w latach 2019-2026 wypłaciła największą w branży dywidendę i podatek CIT. Według naszych wyliczeń, skonfrontowanych z P4, francuska grupa Iliad otrzymała już 10,6 mld zł z tytułu dywidendy. Przypomnijmy, że zakup akcji polskiego telekomu ogłoszony we wrześniu 2020 r. kosztował grupę założoną przez Xaviera Neila 10 mld zł (bez długu).

Dla porównania, Orange Polska, który zakończył kilkuletnią przerwę w wypłacaniu dywidendy, przekazał w tym samym czasie inwestorom 2,9 mld zł.  Cyfrowy Polsat (nie licząc odkupu akcji własnych, na którym skorzystał tylko założyciel) – 2,7 mld zł (po czym nastąpiła kilkuletnia przerwa), a T-Mobile Polska (z przerwami) – 2 mld zł. 

Ile podatku dochodowego od telekomów

Mniejsze kwoty niż do akcjonariuszy popłynęły do budżetu państwa. Najwyższy CIT zapłaciła w omawianym czasie Grupa P4 – ponad 4 mld zł. Na drugim miejscu uplasował się w tym „rankingu” Cyfrowy Polsat, który wypłacił fiskusowi prawie 3,6 mld zł.

Nieporównywalnie mniejsze kwoty CIT uiściły w tym samym okresie Orange Polska (737 mln zł) oraz T-Mobile Polska (651 mln zł).

Szukając argumentów wyjaśniających różnice między nimi a właścicielem Play i Polsatu, można wskazać na to, że nie doszło do sprzedaży masztów oraz duże inwestycje po stronie Orange oraz politykę właścicielską. 

Giełdowi inwestorzy mający lub rozważający zakup akcji telekomunikacyjnych firm zwracają głównie uwagę na przyszłe możliwości wypłaty dywidendy przez te firmy.

Biura maklerskie ankietowane przez nas liczą, że Orange Polska będzie płacił coraz więcej, a Cyfrowy Polsat po latach przerwy znowu zacznie dzielić się zyskiem.

0,7 zł na akcję w przyszłym roku, 0,77 zł w 2028 r. – tak dywidendę dla akcjonariuszy zwiększać będzie Orange Polska, zakłada Erste Biuro Maklerskie. Dom Maklerski Trigon liczy na więcej: 0,72 zł na akcje w przyszłym roku, 0,85 zł – rok później. Największy sceptyk – BDM – zakłada, że będzie to odpowiednio: 0,68 i 0,73 zł na akcję. Największy optymista - Ipopema Securities – że 0,75 i 0,9 zł na akcję. Wypadkowa tych oczekiwań to 0,71 zł na akcję dywidendy w 2027 r. i 0,81 zł w 2028 r.

Tak czy inaczej, jeśli analitycy mają rację, to w przyszłym roku telekom wyasygnuje na wypłatę dla akcjonariuszy o 100 mln zł więcej niż w roku bieżącym, gdy przekazał im 801 mln zł.

Sporą niewiadomą jest natomiast, kiedy do wypłaty dywidendy po czterech latach przerwy wróci Grupa Cyfrowy Polsat. Podejście do wypłaty dywidendy będzie zapewne elementem nowej oczekiwanej niebawem strategii. Analitycy przewidują, że do pierwszej wypłaty dojdzie w 2028 r., a średnia ich oczekiwań mówi o 0,81 zł na akcję.