Prok. Anna Adamiak przekazała, że zatrzymana w środę Anna P. usłyszała zarzut popełnienia trzech przestępstw – udziału w zorganizowanej grupie przestępczej „mającej na celu przejęcie składników majątku Sylwestra Suszka”, wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto firmy BB Trade Estonia – chodzi o przyjęcie nieruchomości w Katowicach wartej 700 tys. zł. Trzeci zarzut dotyczy „utrudniania postępowania w sprawie pozbawienia wolności Sylwestra Suszka”.
Czytaj więcej
Policja zatrzymała w środę trzy kolejne osoby w ramach śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Jak zaznaczył minister sprawiedliwości Waldemar...
Przekręty wokół Zondacrypto. Zacieranie śladów, nakłanianie do składania fałszywych zeznań
–W ocenie prokuratora Anna P. podejmowanymi działaniami uniemożliwiała pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, sprawcy, na tamten moment. Polegało to na tym, że nakłaniała osoby, które mogły mieć wiedzę o przebywaniu Sylwestra Suszka w dniu jego zaginięcia, by składały fałszywe zeznania – dodała.
Przekazała też, że Anna P. dokonała także demontażu nagrania monitoringu z miejsca, gdzie Suszka widziano po raz ostatni i zabrała go.
Jaromira W. również usłyszała zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – przekazała prok. Adamiak. Dodała, że kolejny zarzut dotyczy działania na szkodę operatora Zondacrypto poprzez przyjęcie około 8 mln zł. – Podejrzana uzyskała też potwierdzenie spłaty pożyczki na kwotę 2,9 mln euro, której nie spłaciła, a także przejęła nieruchomość położoną w Katowicach – wyjaśniła prok. Adamiak. Prokurator ponadto przedstawił kobiecie zarzut prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Rafał Z. usłyszał jeden zarzut – przywłaszczenia powierzonego mienia należącego do operatora Zondacrypto w kwocie 1,7 mln zł. – Podejrzanemu powierzono pieniądze w określonym celu. Natomiast on spożytkował je na osobiste potrzeby, nie uwzględniając celu, w związku z którym pieniądze te zostały mu przekazane – wyjaśniła rzeczniczka PG.
Prok. Adamiak przekazała, że podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów, ale złożyli wyjaśnienia. Dodała, że za zarzucane podejrzanym czyny grozi nawet 8-10 lat więzienia.
Zaznaczyła, że z uwagi na nieprzyznanie się podejrzanych do zarzucanych im czynów oraz to, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozostaje spójny z treścią ich wyjaśnień, prokurator uznał, że zachodzi obawa matactwa procesowego i złoży wniosek o tymczasowe aresztowanie Anny P., Rafała Z. i Jaromiry W.
Czytaj więcej
Jest przełom w śledztwie w sprawie Zondacrypto. Są nowi podejrzani, dowody i osoby, które chcą współpracować z prokuraturą - przekazał we wtorek sz...
Wyprowadzanie milionów i obawa matactwa. Wnioski o tymczasowe aresztowanie
–Niebawem do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach zostaną skierowane wnioski o tymczasowe aresztowanie podejrzanych – poinformowała.
Powiedziała również, że „przyjęta kwalifikacja prawna stwarza realne zagrożenie wymierzenia im w przyszłości przez sądy surowej kary”.
–Prokurator uznał także, na podstawie okoliczności i wiedzy, którą posiadał, iż w tej sprawie, w tych okolicznościach, co do tych osób zachodzi obawa ucieczki – powiedziała prok. Adamiak.
Sprawę skomentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Wyprowadzanie milionów to jedno, ale nikt nie uniknie odpowiedzialności za próbę zatarcia prawdy o popełnionych przestępstwach” – napisał na portalu X.
Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia br. śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale PK związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Ostatni raz widziany był w bazie paliwowej należącej do Mariana W., znanego jako „Maniek”. Zatrzymane w środę kobiety są związane z „Mańkiem” – Anna P. to jego bliska współpracowniczka, natomiast Jaromira W. to była żona. Suszek zaginął z kluczami do wirtualnego portfela z 4,5 tys. bitcoinów, wartych ponad 300 mln dol. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.
W ubiegły czwartek w ramach tego śledztwa zatrzymany został prezes PKOl Radosław Piesiewicz (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska – PAP). Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu Piesiewicza prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku.